Platforma B2B – gotowy przewodnik od pomysłu do wdrożenia

 

Platformy B2B przyszłością e-commerce?

W dobie rosnącej konkurencji, dynamicznego rozwoju technologicznego oraz zmian w sposobie zarządzania relacjami z Klientem coraz większe znaczenie ma dostosowanie firmy do obecnie panujących standardów. Jest to możliwe dzięki platformom B2B, które w znaczący sposób usprawniają funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Przede wszystkim ze względu na możliwość indywidualnego podejścia do potrzeb firmy, co z kolei pozwala na jak najdokładniejsze odwzorowanie procesów biznesowych.  

Kolejną kwestią przemawiającą za platformami B2B są nieporównywalnie niższe koszty wdrożenia w stosunku do systemów ERP. Co więcej, istnieje wiele możliwości finansowania tej inwestycji przykładowo poprzez środki unijne, kredyt technologiczny czy też leasing. Każda integracja z przedsiębiorstwem odbywa się poprzez indywidualne ofertowania, które uwzględnia bieżące potrzeby i oczekiwania. Dlatego też cechą charakterystyczną platformy jest jej elastyczność, która przynosi wiele korzyści i znacząco usprawnia funkcjonowanie firmy.

Należy pamiętać, że samo uruchomienie platformy to nie tylko korzyści technologiczne, ale również efekty biznesowe, które przekładają się w sposób bezpośredni na całą ideę funkcjonowania przedsiębiorstwa w oparciu o model B2B. Dobrze działająca platforma zapewnia liczne korzyści, między innymi: znacząco usprawnia czas realizacji zamówień, dostarcza bieżącą informację o stanach magazynowych oraz pozwala na zwiększenie przychodów dzięki rozbudowanym mechanizmom promocyjnym i lojalnościowym.

Jak wdrożyć platformę B2B?

1.Projekt

Podstawowym elementem każdego wdrożenia jest projekt. Powstaje on przy udziale wykonawcy lub też firma sama określa swoje potrzeby i dopiero wówczas zgłasza zainteresowanie integracją z platformą B2B. Na tym etapie najważniejszy jest stały kontakt pomiędzy Klientem a Wykonawcą, ponieważ umożliwia przeprowadzenie jak najlepszej analizy przedwdrożeniowej, która wskaże kluczowe elementy dla danego projektu. W trakcie planowania tworzy się zespół, który powinien składać się z osób posiadających wiedzę na temat firmy oraz procesów w niech zachodzących, chodzi tutaj przede wszystkim o sprzedaż, marketing, logistykę, zarząd oraz dział IT. Najczęściej podczas planowania pojawia się wstępna koncepcja techniczno-biznesowa, która określa najważniejsze cele i oczekiwania danej firmy. Jest to także czas na pytania zarówno ze strony Wykonawcy, jak i przedsiębiorstwa.   

2. Szczegółowa analiza techniczno-biznesowa
Jest to jeden z najważniejszych elementów procesu integracyjnego, ponieważ pozwala ustalić szczegółowe cele oraz zminimalizować ewentualne ryzyko wystąpienia problemów. Właściwie przeprowadzona analiza pozwala ograniczyć szanse niepowodzenia integracji praktycznie do zera. Ponadto w trakcie tego procesu powstają kluczowe dokumenty techniczne oraz biznesowe, do których zaliczyć można m.in.:

  • funkcje platformy oraz sposób działania (dopasowane do oczekiwań firmy)
  • wymagania techniczne (dostosowane do istniejącej infrastruktury IT)
  • sposób integracji (określenie sposobu połączenia platformy B2B z istniejącymi systemami firmy)
  • analiza optymalizacyjna oraz finansowa (pozwala ustalić przyszłe korzyści z wdrożenia oraz wyeliminować ewentualne błędy)
  • przygotowanie funkcjonalnej wersji testowej

Analiza jest przeprowadzana w pełni indywidualnie i dopasowana dla danego przedsiębiorstwa. Po wykonaniu tego procesu możliwe staje się wytypowanie wstępnych kierunków rozwoju dla firmy oraz pozyskania większego ruchu w sklepie przy jak najniższym poziomie inwestycji.

3. Wytypowanie odpowiedniego wykonawcy z doświadczeniem

Przede wszystkim ze względu na fakt, iż platforma, na podstawie której ma być realizowane wdrożenie, musi mieć odpowiednie zaplecze technologiczne, wybór właściwego wykonawcy z doświadczeniem ma bardzo duże znaczenie dla powodzenia całego procesu integracji. Istotne są także referencje oraz sprawna komunikacja, ponieważ wszystkie problemy muszą być rozwiązywane na bieżąco.

Należy pamiętać, że wizytówką każdego wykonawcy jest portfolio, na podstawie którego Klient może ocenić jakość prac oraz ich rozwój. Bardzo ważne jest zapoznanie się ze wcześniejszymi projektami, aby zweryfikować, czy zleceniobiorca ma wystarczające kompetencje i czy zna branżę, w której działa Klient. Jest to niezaprzeczalna zaleta, gdyż świadomość specyfiki działalności pozwala na lepszą współpracę oraz pełniejszą integrację. Jednakże nie jest to regułą, gdyż doświadczenie może czasem rzutować na cały proces myślowy, który nie będzie w żaden sposób innowacyjny, a przy coraz większej konkurencji ważne jest, aby przedsiębiorstwo wyróżniało się na rynku.

Niewątpliwie w całym procesie decyzyjnym największe znaczenie ma doświadczenie wykonawcy w IT oraz znajomość platformy, na której wdrożenie będzie realizowane. Pracownicy powinni być przeszkoleni oraz zaznajomieni z nowymi rozwiązaniami. W przypadku firmy Codarius proces integracji realizowany jest w oparciu o autorską platformę. Jest to bardzo duży atut, gdyż posiadana ekspercka wiedza pozwala na zdecydowanie sprawniejszy proces. Ponadto w trakcie realizacji zlecenia przygotowywane są porady biznesowe, które w znaczący sposób mogą usprawnić funkcjonowanie sklepu internetowego oraz zwiększyć jego rentowność.

4. Proces realizacji

Po ustaleniu wszystkich kwestii technologicznych, biznesowych, jak i wytypowaniu ostatecznego wykonawcy następuje wzmożony okres pracy nad poprawnym przeprowadzeniem integracji z platformą B2B. W trakcie tego procesu najważniejsza jest stała komunikacja, nadzorowanie efektów oraz naprawianie błędów, które wystąpią.

5. Testy

Po przeprowadzeniu testów u wykonawcy oraz zrealizowaniu wszystkich oczekiwań Klienta platforma jest przekazywana do przedsiębiorstwa celem sprawdzenia jej funkcjonalności. Początkowe testy powinny być prowadzone w kontrolowanym środowisku, do którego zaproszeni zostają zaufani partnerzy, ponieważ również oni będą informować o ewentualnych błędach, które należy poprawić. Weryfikowana jest także stabilność platformy oraz intuicyjność w jej obsłudze.

6. Wprowadzenie poprawek

W trakcie całego procesu integracji wszystkie błędy powinny być jak najszybciej naprawiane. Jednakże najczęściej w trakcie testów pojawiają się dodatkowe problemy, które wynikają z pierwszego uruchomienia platformy. Dlatego też tak ważna jest ciągła komunikacja, ponieważ pozwala ona na jak najszybsze reagowanie i przygotowanie platformy do jej właściwego działania. Rozbudowane testy są konieczne, aby Klient był w pełni zadowolony z końcowego produktu.

7. Uruchomienie platformy

Po pomyślnie zakończonych testach oraz wprowadzeniu wszystkich niezbędnych poprawek następuje właściwe uruchomienie platformy. To etap, w którym ważna jest odpowiednia prezentacja nowego systemu oraz dostępnych w nim funkcji, tak aby Klienci chętnie z niego korzystali. To także moment, w którym powinny zostać przeprowadzone szkolenia dla Partnerów oraz indywidualne spotkania, gdyż duże zaangażowanie w momencie uruchamiania platformy gwarantuje szybsze efekty związane
z integracją B2B.

8. Bieżąca kontrola

Uruchomienie platformy nie oznacza zakończenia prac nad integracją B2B, gdyż w całym procesie bardzo ważna jest ciągła kontrola funkcjonalności oraz dostosowywania systemu do oczekiwań Klientów. Kluczowa jest szybka identyfikacja problemów i rozwiązywanie ich na bieżąco

9. Rozwój

Wszystkie funkcje platformy powinny być udostępniane stopniowo, tak aby każdy Klient mógł się zapoznać z oferowanymi opcjami. Bardzo ważne jest, żeby wszystkie kolejne rozwiązania systemowe wprowadzać z wyprzedzeniem i pełnym wsparciem ze strony obsługi klienta.

Dobrze wybrana platforma B2B zapewnia konkurencyjność na rynku

Należy pamiętać, iż obecnie na konkurencyjność rynkową firmy wpływa przede wszystkim poziom obsługi klienta. Dlatego tak ważne jest dostosowanie przedsiębiorstwa do obecnie panujących standardów. W tej sytuacji pomocne są platformy B2B, gdyż znacząco usprawniają wszystkie procesy, a co za tym idzie, pozwalają lepiej zarządzać czasem oraz kapitałem.

W przypadku standardowych platform B2B czas potrzebny na integrację wynosi nawet 2 miesiące. Jest to długi okres, w którym przedsiębiorstwo nie może funkcjonować z pełnym potencjałem rynkowym. Natomiast w przypadku rozwiązań oferowanych przez firmę Codarius cały proces można przeprowadzić w 2-3 dni.Tak krótki czas realizacji możliwy jest dzięki wbudowanej i wstępnie skonfigurowanej własnej platformie B2B, która wyposażona już jest w pewien zakres funkcjonalny. Dzięki temu Klient może praktycznie od razu rozpocząć działalność w oparciu o model B2B.

Każde wdrożenie realizowane jest na podstawie szczegółowej analizy, co praktycznie całkowicie minimalizuje ryzyko niepowodzenia oraz ewentualnych błędów. Przedsiębiorstwo ma zapewnione wsparcie i pomoc techniczną, która rozwiąże każdy problem. Jednakże należy pamiętać, iż do pełnego sukcesu potrzebne jest świadome podejście do całego procesu.

 

 

Grzegorz Sadłoń małe zdjęcie

Grzegorz Sadłoń

Prezes zarządu w Codarius.com.

Praktyk z ponad 12 letnim doświadczeniem w budowie sklepów internetowych. 

 

Jak możemy rozwiązać sytuację kryzysową wielu przedsiębiorstw?

 

Sytuacja przedsiębiorców jest zagrożona

Ostatnie dni pokazały, że szerząca się pandemia koronawirusa będzie stanowić olbrzymie wyzwanie zarówno dla całego rynku e-commerce, jak i pojedynczych przedsiębiorstw. Przede wszystkim ze względu na fakt, iż w związku z licznymi ograniczeniami wprowadzanymi w celu zapobiegania dalszego rozwoju COVID-19 coraz więcej firm ma problemy w normalnym funkcjonowaniu. Ponadto ich działalność stacjonarna nie generuje wystarczających przychodów, a ilość klientów maleje.
Pandemia odbija się także na pracownikach. Przedsiębiorstwa obawiają się, iż w związku z dalszym rozwojem sytuacji będą zmuszone do przeprowadzenia redukcji w zatrudnieniu, gdyż mniejsza liczba Klientów oznacza, że mogą nie mieć wystarczających środków na utrzymanie całego zespołu. Co więcej, ewentualny kontakt pracownika z osobą zarażoną może skutkować kwarantanną firmy.

 

Jak przygotować swoją działalność na dalszy rozwój pandemii? 

Obecnie kluczowe jest przystosowanie przedsiębiorstwa do panującej sytuacji. Posiadanie planu oraz alternatywnych rozwiązań może uchronić firmę przed kryzysem. Jako spółka oferujemy Ci pomoc w tym trudnym czasie, aby Twój biznes utrzymał stały przychód oraz Klientów. Dlatego też utworzyliśmy naszą własną #tarczadlaecommerce, która swoim działaniem obejmuje wszystkie istotne aspekty dotyczące:

  • Stworzenia sklepu
  • Pozyskania ruchu
  • Obsługi zamówień
  • Pakowania oraz magazynowania

 

Nasza #tarczadlaecommerce to:

 

  • Indywidualnie dostosujemy abonament do możliwości finansowych Twojej firmy na okres kilku miesięcy, a może nawet całego roku. Dodatkowo z każdego abonamentu  przekażemy 20 % na pomoc w walce z koronawirusem

 

 

  • Pomożemy Ci wspólnie z Agencją JU, wygenerować ruch oraz zwiększyć ilość składanych zamówień

 

  • Pokażemy razem z iMoje jak możesz zmniejszyć koszty prowizji od płatności online

 

  • Zapewnimy pełne wsparcie logistyczne oraz przy współpracy z naszym brokerem GlobKurier.pl obniżymy koszty wysyłek Twoich paczek

 

  • Mamy wolne przestrzenie magazynowe, które udostępnimy Twojej firmie, pozwoli to obniżyć koszty związane z pracownikami oraz utrzymaniem magazynu

 

#tarczadlaecommerce

W ramach naszego programu zapłacisz tylko od zrealizowanego zamówienia, a w tym otrzymasz pełne wsparcie dla obsługi zwrotów oraz reklamacji. Chcemy w ten sposób odciążyć Twój budżet i ułatwić funkcjonowanie w obecnej sytuacji oraz w najbliższej przyszłości. Natomiast kiedy Twoja sytuacja się poprawi, będziesz mógł wrócić do własnych zasobów oraz magazynu.
Naszym celem jest pomoc jak największej liczbie firm, jednakże sami mamy ograniczone zasoby. Dlatego też nawet jeżeli nie będziemy mogli zaoferować Ci rozwiązania, to postaramy się doradzić i w oparciu o analizę Twojej sytuacji wskazać możliwe opcje. W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu. Kliknij TUTAJ, abyśmy mogli wesprzeć Ciebie i Twoją firmę już teraz.

 

Grzegorz Sadłoń małe zdjęcie

Grzegorz Sadłoń

Prezes zarządu w Codarius.com.

Praktyk z ponad 12 letnim doświadczeniem w budowie sklepów internetowych. 

 

Jak koronawirus może wpłynąć na rynek e-commerce?

 

Sytuacja branży e-commerce w Polsce

Obecnie praktycznie każdy może odczuć wpływ pandemii na codzienne życie. Utrzymujący się stan zagrożenia w Polsce znacząco przyczynia się do zmian w funkcjonowaniu gospodarki. Liczne ograniczenia oraz działania prewencyjne zmuszają do adaptacji w nowych warunkach. Dlatego też klienci coraz częściej decydują się na zakupy w sieci.

Z danych udostępnionych przez portal Statista.com wynika, iż wartość polskiego e-commerce, tylko w tym roku, może wzrosnąć aż o ponad 16 % i osiągnąć prawie 12 mln USD. Dlatego też utrudnienia w handlu mogą znacząco wpłynąć na zachowania klientów. Szczególnie, że zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez bank Santander ponad połowa Polek i czterech na dziesięciu Polaków preferuje zakupy w sklepach internetowych.

Obecnie ruch w branży e-commerce jest znacząco większy. Konsumenci w ten sposób starają się uniknąć ewentualnego zarażenia oraz zakupić produkty, które nie są dostępne w punktach stacjonarnych. Zgodnie z danymi, które przedstawiła „Rzeczpospolita”, e-sklepy odnotowały wzrost wartości koszyków zakupowych o ponad 25 % w stosunku do początku roku. Ponadto ilość składanych zamówień systematycznie rośnie. Tylko w przeciągu ostatnich kilku dni liczba ta zwiększyła się z 70 445 do ponad 104 tysięcy

 

Wzmożony ruch w sklepach internetowych

Dla wielu kategorii produktów sprzedaż porównywalna jest z okresem świątecznym, a nawet ją przewyższa. Ponadto internetowe sklepy spożywcze obsługują coraz więcej zamówień. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Frisco.pl największy wzrost można zauważyć wśród następujących artykułów spożywczych:


Duży wzrost odnotowują także apteki. Konsumenci starają się unikać bezpośredniego kontaktu. Dlatego też coraz częściej zamawiają środki dezynfekujące oraz leki przez Internet. Ilość składanych zamówień przekroczyła 106 tysięcy, co stanowi wzrost o 24%. Z kolei ich wartość osiągnęła pułap ponad 14 mln PLN.

Także branża elektroniczna przeżywa wzmożony ruch. Wzrosła zarówno ilość składanych zamówień, o ponad 18 %, jak i ich wartość, która przekroczyła 24 mln PLN. W sklepach internetowych rośnie wielkość koszyków, a klienci coraz częściej szukają laptopów, urządzeń do pracy zdalnej, monitorów oraz oczyszczaczy powietrza. Jak podaje Komputronik, wzrost ruchu dla poszczególnych kategorii wynosi nawet kilkadziesiąt procent. 

 

Zagrożenia dla przedsiębiorstw oraz branży logistycznej

Jednakże wraz z dalszym rozwojem koronawirusa oraz coraz większą ilością osób pozostających w domach rosnąca tendencja zakupowa może stanowić znaczące wyzwanie dla branży logistycznej. Po pierwsze ze względu na wahania giełdowe, które z kolei przyczyniają się do ograniczenia importu oraz eksportu do rejonów najbardziej narażonych na działanie COVID-19. Ponadto obecna sytuacja oddziałuje w sposób bezpośredni na procesy logistyczne przedsiębiorstw, które mogą mieć problemy w utrzymaniu stabilności rynkowej.

Także firmy kurierskie będą musiały zmierzyć się z wyzwaniami, jakie niesie za sobą sytuacja zagrożenia epidemicznego w Polsce. Przede wszystkim konieczne jest przygotowanie centr logistycznych oraz magazynów na zdecydowanie większe obłożenie. Co więcej, ryzyko kontaktu kuriera z osobą zarażoną będzie większe. Dlatego też alternatywą dla tradycyjnej dostawy mogą być automaty do odbioru przesyłek, które zapewniają większe bezpieczeństwo oraz ograniczają bezpośredni kontakt.

 

Szanse dla rozwoju platform e-commerce

Rosnąca sprzedaż może stanowić istotne wyzwanie dla branży e-commerce, ale także szansę na rozwój. Przede wszystkim ze względu na fakt, iż klienci mogą dostrzec wygodę oraz bezpieczeństwo towarzyszące zakupom internetowym i w przyszłości chętniej z nich korzystać. To z kolei może prowadzić do zmiany zachowania wielu konsumentów, którzy będą częściej decydować się na zakupy przez Internet aniżeli w sklepach stacjonarnych.

Dlatego też sklepy internetowe powinny odpowiednio przygotować się na najbliższy czas wzmożonego ruchu i szukać szans dla siebie. Może to być dobry moment do unowocześnienia biznesu i przeniesienia go na platformę B2B lub B2C, tak aby móc nadal spełniać potrzeby klientów, a jednocześnie zminimalizować ryzyko zarażenia. Warto pamiętać, że obecna sytuacja może odbić się w wymiarze długofalowym na postrzeganie sklepów internetowych przez konsumentów i zainteresowanie nimi w przyszłości.

 

 

Grzegorz Sadłoń małe zdjęcie

Grzegorz Sadłoń

Prezes zarządu w Codarius.com.

Praktyk z ponad 12 letnim doświadczeniem w budowie sklepów internetowych. 

 

Checklista – podstawowe elementy dobrego sklepu internetowego

 

Wielu naszych klientów to osoby, które albo zaczynają swoją przygodę z własnym biznesem, albo maja doświadczenie w sprzedaży offline i chcą zbudować sobie dodatkowy kanał sprzedaży online. Każdy z nich stoi przed tym samym problem – jak sprzedać produkt, którego nikt nie zna i jak walczyć z konkurencją, która ma większe nakłady na marketing. 

Przygotowaliśmy listę wyselekcjonowanych porad, które znacząco wpływają na zwiększenie konwersji na sklepach internetowych. Dokonaliśmy analizy największych sklepów internetowych i na tej podstawie przygotowaliśmy nasze zestawienie.

Jeżeli w trakcie lektury uznasz, że nie rozumiesz niektórych pojęć lub definicji, polecamy kontakt z nami a pomożemy w zrozumieniu wszystkich aspektów, bez obaw. Od tego właśnie jesteśmy, aby doradzać i dzielić się naszym know-how.

Jeżeli w trakcie lektury uznasz, że nie rozumiesz niektórych pojęć lub definicji, polecamy kontakt z nami a pomożemy w zrozumieniu wszystkich aspektów, bez obaw. Od tego właśnie jesteśmy, aby doradzać i dzielić się naszym know-how.

Będzie mi bardzo miło jak podzielisz się swoimi spostrzeżeniami oraz wnioskami z przygotowanych propozycji.

 

1. Nagłówek (Header)

Podstawowy i najważniejszy nośnik informacji dla każdego odwiedzającego sklep klienta. Tu klient widzi nasze logo, kategorię i tu zaczyna ścieżkę zakupową.

Co powinien zawierać nagłówek sklepu:

Logo firmy – logo buduje zaufanie i markę w świadomości klienta. Najczęściej umieszcza się je w lewym górnym rogu lub na środku.

Kategorie produktów – klienci w pierwszej kolejności szukają kategorii w głównym menu w nagłówku. Kategorie produktów muszą być przemyślane i uporządkowane, po to, żeby każdy poruszał się po stronie swobodnie.

Logowanie do sklepu – ta opcja ułatwia zakupy klientom, którzy już posiadają konto w Twoim sklepie.

Link do koszyka – link powinien znajdować się po prawej stronie nagłówka co wynika z przyzwyczajeń użytkowników. Umieszczenie go w innym miejscu, może powodować zmniejszenie konwersji.

Wyszukiwarka – w większości biznesów online, mega ważne narzędzie! W szczególności, jeśli sklep ma bardzo szeroką ofertę. Dobra wyszukiwarka powinna szukać produktu po nazwie, wariantach, parametrach czy opisie i pokazywać wyniki łącznie z miniaturkami zdjęć.

Informacje kontaktowe (numer telefonu, adres e-mail) – daj możliwość bezpośredniego skontaktowania się klienta z obsługą sklepu. To buduje zaufanie klienta, że jesteście dużym i otwartym na pytania klienta biznesem.

Odnośniki do social media – lubimy social media! Klienci sprawdzają, czy profile sklepu są aktualizowane — to również wpływa na zaufanie!

Przykład dobrego nagłówka – www.zoona.pl

 

2. STRONA GŁÓWNA

Głównym zadaniem strony głównej jest żeby w sposób maksymalnie czytelny zaprezentować pełen asortyment sklepu bez przeładowywania treścią strony głównej.

Co powinien zawierać nagłówek sklepu:

Banner – przekaz informacji powinien być w przyjemnej dla oka formie graficznej z dobrze widocznym tekstem. Ponad 80% użytkowników klika w banner za zasadzie „pokaż kolejny”, niż używa umieszczonego CTA (call to action).

Sekcja produktowa – sekcja z produktami, która z reguły wyświetla się na stronie głównej, aby zainteresować użytkownika dostępnymi w sklepie produktami. 

Zapis do newslettera – newsletter pomoże w zbieraniu leadów, zdobywaniu klientów, zwiększaniu sprzedaży oraz budowaniu relacji z klientami.

Tekst pod SEO – tekst z opisem sklepu, który zawiera odpowiednie słowa kluczowe istotne dla wyszukiwarki Google. Warto go napisać razem ze specjalistą SEO, aby osiągnąć jak najlepszy efekt.

Stopka z wszystkimi ważnymi linkami – po pierwsze zawiera wszystkie kluczowe informacje takie jak: regulamin, zwroty i reklamacje, koszty dostawy itp, a po drugie, jest widoczna na każdej podstronie sklepu.

Wsparcie sprzedaży – dodatkowe narzędzia, które wspomagają kontakt z klientem: Callpage, Chat np. TidioChat, Intercom, Powiadomienia Push czy social proof od Trustisto – wszystkie te integracje znajdziesz w naszej platformie.

Okienka typu Pop-up – okienka pop-up możemy zastosować na wiele sposób. Najcześciej spotykanym zadaniem takiego okienka jest zbieranie adresów e-mail oraz informowanie o aktualnych promocjach i wyprzedażach. Innym rozwiązaniem może być tak zwany pop-up exit – wyświetlanie okienka w momencie jak użytkownik chce opuścić nasz sklep.

Przykład dobrego rozplanowania strony głównej sklepu – www.arganhouse.pl

#TIP 1

Badaj jak poruszają się klienci w Google Analytycs,

Wykorzystaj takie narzędzia jak HOTJAR czy YANDEX, które nagrywa sesje wideo, aby pokazać Ci jak zachowują się klienci na Twoim sklepie.

 

3. PODSTRONA PRODUKTU

Karta produktu jest ostatniem miejsce, gdzie Twój użytkownik podejmuje decyzję zakupową. Zadbaj, aby posiadała odpowiednie informacje.

Nazwa produktu.

Okruszki (breadcrumbs) – zastosowanie breadcrumbs jest elementem poprawiającym nawigację użytkownika na sklepie. Widoczna ścieżka pomaga użytkownikowi śledzić swoją aktualną pozycję oraz pomaga szybko wrócić do strony głównej.

Cena – bardzo ważny element dla każdego klienta. Cena powinna być umieszczona w widocznym miejscu i pokazywać realną cenę produktu. Jeśli klient nie będzie jej widział, szybko zrezygnuje z zakupu.

Zdjęcia – druga po cenie najważniejsza rzecz na karcie produktu. Warto wykorzystać zdjęcia na białym tle przy pomocy dedykowanej sesji zdjęciowej. Można również wykorzystać zdjęcia producenta.

Opis produktu – każdy produkt w sklepie powinien być opisany. Dobre i unikalne opisy wpływają na pozycjonowanie sklepu oraz oszczędzasz czas pracowników.

Warianty produktu – kolory (zielony, czerwony, czarny) oraz  warianty (rozmiar M, S, XL).

Czas dostawy – szybkość dostawy często decyduje o tym, gdzie klient zrobi zakupy. Jeśli sklep oferuje szybką dostawę, koniecznie umieść tę informację na karcie produktu.

Informacja o dostępności – koniecznie dodaj informację o tym, czy dany produkt jest aktualnie dostępny w magazynie. Nawet jeśli go nie ma poinformuj użytkownika, jak długo będzie musiał czekać.

Koszt przesyłki – warto umieszczać informacje o kosztach przesyłki również na karcie produktu, żeby klient od razu miał świadomość, ile rzeczywiście zapłaci. Jeśli informacja pojawi się dopiero przy płatnościach, może to prowadzić do rezygnacji z zakupów.

Opinie/recenzje – nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że podejmujemy decyzje zakupowe na podstawie rekomendacji i opinii innych. Ten element wspiera sprzedaż i powinien być dobrze wyeksponowany.

Przycisk dodania produktu do koszyka.

Oni kupili też /Powiązane produkty – wykorzystaj produkty powiązane do zwiększenia sprzedaży. Jeśli np. klient kupuje koszulę, warto mu podsunąć kolejny element garderoby. W ten sposób zachęcisz go do przeglądania większej ilości stron z produktami, a co za tym idzie, zwiększysz szansę, że kupi więcej.

Przykład dobrej karty produktowej: www.kuchennypoker.pl

 

4. KOSZYK

Koszyk to finał podróży naszego użytkownika. Im mniej elementów, które ma wybrać klient, tym większa szansa na finalizację sprzedaży.

Tabela z podsumowaniem zamówienia – tabela, która pokażę wybrany produkt, rozmiar, kolor, cenę oraz ilość. Kwota zamówienia wraz z dostawą, żeby nie było wątpliwości, ile klient rzeczywiście ma zapłacić.

Możliwość usunięcia pojedynczego produktu z koszyka.

Automatyczna zmiana ceny końcowej przy zmianie sposobu dostawy lub ilości zamawianych produktów.

Duże CTA – przejdź do składania zamówienia.

Posiadam kupon rabatowy lub bon podarunkowy – pole to powinno się pojawić dopiero po kliknięciu przez klienta. Otwarte pole może powodować wyjście klienta z koszyka, aby poszukać kodu rabatowego na innych serwisach.

Jak najmniej kroków zakupowych – zrób tak, aby Twój koszyk miał maksymalnie 3 kroki zakupowe. Im mniej kroków, tym klient może szybciej przejść proces zakupowy.

Zakupy jako gość – daj swoim klientom wybór, czy chcą zakładać konto w sklepie czy wystarczy im zamówienie jako gość.

Formularz danych kontaktowych – formularz powinien zawierać tylko niezbędne pola, np. nie trzeba prosić klienta o telefon domowy, jeśli to nie jest koniecznie, żeby dostarczyć zamówienie.

Wybór metody płatności – zagwarantuj klientom jak najwięcej metod płatności, ponieważ każdy z nich ma swoje sprawdzone rozwiązanie, z którego najczęściej korzysta i mu najbardziej ufa.

Termin dostawy – warto to podkreślać jak najczęściej to możliwe, żeby klient był świadomy, ile będzie czekał na przesyłkę.

Opcje dostawy – możliwość wyboru dogodnej formy dostawy (kurier, odbiór osobisty, paczkomat, itd.)

Opcje płatności – możliwość wyboru dogodnej formy płatności (karta, gotówka, przy odbiorze, przelew internetowy itd.

Możliwość zostawienia komentarza do zamówienia.

Wzorowy koszyk – www.fishandwood.com

 

#TIP 2

Usuń z koszyka nagłówek sklepu, stopkę oraz polecane produkty. Są to elementy, które rozpraszają uwagę klienta. U jednego z naszych klientów zmiana taka spowodowała, że 7 na 10 wejść użytkowników do koszyka, kończyła się zakupem!

 

#TIP 3

Korzystaj z  www.similarweb.com. Jest to narzędzie, które pozwoli Ci śledzić konkurencję, pokaże jaki mają ruch, z jakich stron linkują, jak generowany jest ruch itp. Sprawdź i wykorzystaj te dan

 

5. NARZĘDZIA JAKIE WARTO WYKORZYSTAĆ

Zrobiliśmy zestawienie 10 narzędzi wspierających e-commerce, które warto wykorzystać – https://www.codarius.com/10-narzedzi-dla-e-commerce-ktore-trzeba-znac/

 

 

Grzegorz Sadłoń małe zdjęcie

Grzegorz Sadłoń

Prezes zarządu w Codarius.com.

Praktyk z ponad 12 letnim doświadczeniem w budowie sklepów internetowych. 

 

Odzyskiwanie porzuconych koszyków, czyli co zrobić, aby klient dokończył zakupy

Zjawisko porzucania koszyków przez klientów sklepów internetowych nie jest niczym niezwykłym, można powiedzieć więcej, jest sytuacją wręcz powszechną. Tak, jak duże sieci handlowe muszą radzić sobie z klientami, którzy do sklepu przychodzą tylko na… spacer, tak i firmy działające w branży e-commerce muszą odpowiednio reagować, aby zwiększyć szansę na finalizację zakupów z porzuconego koszyka.

Porzucanie koszyków nie musi być do końca winą sklepu

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że klienci porzucają swoje wirtualne koszyki, gdyż w pewnym momencie natrafili na produkty zbyt drogie lub uznali, że są one jednak niskiej jakości i nie będą ich kupować. Tak też się zdarza, ale badania pokazują, że powodów takiego zachowania jest o wiele więcej. Do tych niezwiązanych ze strategią i ofertą danego sklepu zalicza się, między innymi:

  • tworzenie wirtualnej listy zakupów do zrobienia na później, właśnie poprzez dodawanie produktów do koszyka;
  • wybór konkretnego produktu i jego zapamiętanie w koszyku, jako zamiennik dodawania podstrony z ofertą do zakładki „ulubione” w przeglądarce;
  • chęć zapoznania się z opiniami o produkcie, z jego możliwościami czy z ceną u konkurencji przed zakupem;
  • brak wystarczających środków finansowych do natychmiastowej realizacji transakcji.

Oczywiście koszyki są porzucane również z powodu polityki samego sklepu, która w pewnym momencie przestała się klientowi podobać. Bardzo często dzieje się tak na przykład wtedy, gdy podczas finalizacji zakupu wyświetlają się koszty dostawy i, w ocenie klienta, są one za wysokie. Innym powodem jest brak metody płatności, z której klient zawsze korzysta w internecie. Badania statystyczne dowodzą także, że wiele osób oczekuje natychmiastowego kontaktu z obsługą sklepu i, jeśli ten nie jest zapewniany, to zwyczajnie porzuca koszyk. Jest nawet grupa osób, która robi to z premedytacją, licząc na rabaty cenowe zachęcające do finalizacji transakcji.

 

Jak można zachęcić klienta do dokończenia zakupów?

Problem, jak widać, jest dość złożony. Kiedy koszyk jest swoistą wirtualną listą zakupów, to najpewniej wcześniej czy później będzie on sfinalizowany, nawet jeśli ostatecznie w zmienionej formie. W pozostałych przypadkach należy przede wszystkim śledzić obowiązujące trendy, starając się do nich dopasowywać.

Najlepszym tego przykładem jest wyraźna potrzeba szybkiego kontaktu z obsługą platformy e-commerce. Rozwiązaniem są chatboty, skrypty sztucznej inteligencji, które korzystają ze stale rosnącej bazy zapytań i są w stanie wyjaśnić klientowi wiele rzeczy kompletnie bez ingerencji człowieka. Działają 24 godziny na dobę przez cały rok, a więc idealnie wpasowują się w potrzebę szybkiego kontaktu.

Integracja sklepu z wieloma, popularnymi systemami płatności, to na pewno kolejny krok do tego, aby ograniczyć zjawisko porzuconych koszyków. Identycznie może podziałać zaoferowanie większej liczby opcji dostawy, jak i skrócenie czasu realizacji zamówień.

Doskonałym rozwiązaniem są również inteligentne systemy, które monitorują przypadki porzuconych koszyków i reagują na nie wysyłaniem powiadomień. Zasada działania jest bardzo prosta. System po prostu po określonym czasie od wyjścia użytkownika ze strony, który nie sfinalizował transakcji, wysyła na jego adres e-mail stosowny komunikat. Przypomina on o pozostawionych zakupach i zachęca do ich finalizacji, a w jego treści znajduje się odnośnik, który od razu prowadzi do koszyka z wybranymi wcześniej produktami.

 

Zawsze staraj się spełniać oczekiwania klientów

Przede wszystkim każdy właściciel sklepu internetowego, niezależnie w jakiej konkretnie branży działa, musi pamiętać o tym, jak duża jest na rynku konkurencja. Klienci mają szerokie możliwości, przebierają w ofertach dziesiątek sklepów i, jeśli tylko znajdą platformę, która wyraźnie jest do nich frontem, prawie na pewno z niej skorzystają. Dobrze prowadzenia strategia odzyskiwania porzuconych koszyków przyczyni się do większych zysków, ale i unowocześni całą platformę, czyniąc ją bardziej konkurencyjną na rynku

Analityka w e-commerce: podstawy, które ułatwią pozyskiwanie klientów. Część III

Śledzenie i segmentacja użytkowników, zbieranie danych jakościowych, współczynnik konwersji czy szybkość ładowania strony. W dwóch poprzednich częściach przybliżyliśmy najważniejsze podstawy analityki w e-commerce, ale w Twojej głowie na pewno rodzi się teraz jeszcze jedno pytanie: „Skąd mam wiedzieć, czy moje działania faktycznie przynoszą mi zyski?”. Do tego wykorzystuje się wskaźniki – w tym LTV oraz CAC i właśnie nimi się dzisiaj zajmiemy, zamykając tym samym nasz cykl porad związanych z analityką.

Wskaźnik LTV – poznaj całkowitą wartość swojego klienta

Najważniejszym celem wykorzystywania rozwiązań e-commerce do analityki jest oczywiście zachęcenie klientów do skorzystania z oferty. Analizując dane, możemy dopasowywać swoją ofertę, formę strony, różnego rodzaju komunikaty, jak i samą reklamę do aktualnych potrzeb klienta. O tym, czy nasze działania dają jakiś skutek, mówi właśnie wskaźnik LTV, czyli Lifetime Value.

Wskaźnik ten określa wartość pojedynczego klienta, a więc to, jaki całkowity zysk wygenerował, dokonując zakupów w sklepie internetowym. Jego wyliczenie jest bardzo proste. LTV dla jednego klienta obliczamy po prostu poprzez zsumowanie kwot wszystkich zakupów, jakie dokonał w interesującym nas okresie. Załóżmy, że w ostatnim miesiącu klient dokonał 4 zakupów, na kwoty 15 zł, 30 zł, 25 zł i 20 zł. Wskaźnik LTV dla niego wynosi więc 90 zł. Aby policzyć ten wskaźnik dla dużej grupy klientów, po prostu obliczamy wartości dla poszczególnych klientów, a następnie wyciągamy z nich średnią arytmetyczną. Dlaczego ten wskaźnik jest tak ważny? O tym za chwilę.

Wskaźnik CAC – ile kosztuje pozyskanie klienta

Aby zrozumieć znaczenie wskaźnika LTV, należy wcześniej poznać jeszcze jedno pojęcie, a jest nim wskaźnik CAC, czyli Customer Aquisition Cost. W ogromnym skrócie jest to po prostu uśredniony koszt, jaki trzeba ponieść, aby przyciągnąć do siebie klienta. Mamy tutaj na myśli wszelkie koszty związane z promowaniem strony, z jej rozbudową i z wszystkimi tymi elementami, które mają przekładać się na zwiększone zainteresowanie ofertą.

Wyliczenie wskaźnika CAC jest bardzo proste. Po pierwsze – podsumowanie, ile w danym okresie wydano na promocję swojej oferty i przyjmijmy dla przykładu, że była to kwota 3000 zł. Sprawdzamy następnie, ile w tym samym okresie osób dokonało w naszym sklepie zakupu i niech to będzie 150 osób. Do wyliczenia wskaźnika należy podzielić koszty przez liczbę osób, co dla przykładu daje CAC na poziomie 20 zł. Tyle dokładnie kosztuje nas przyciągnięcie do siebie jednej osoby.

Co można wywnioskować dzięki wskaźnikom LTV oraz CAC?

Czas teraz powrócić do naszego wskaźnika LTV, gdyż znając już wartość CAC, możemy wyjaśnić, do czego w ogóle potrzebna jest wartość klienta. Kontrolowanie obu tych wskaźników jest podstawą dla oceny rentowności naszego biznesu. Analityka w e-commerce ma generować dla nas zyski, a i jednocześnie przyczyniać się do zmniejszania budżetu na reklamę, poprzez poprawę jej efektywności i celności. Zasada jest tutaj prosta, CAC nie powinien być większy niż LTV, a sytuacje, z jakimi możemy się spotkać, są następujące:

  • Kiedy wskaźnik CAC jest większy od LTV, to znaczy, że nasz biznes jest niestety nierentowny. Na pozyskanie klienta wydajemy więcej, niż z niego później zyskujemy;

  • Może się zdarzyć sytuacja, w której CAC będzie równy LTV, co oznacza, że jesteśmy na zero, a więc nic nie tracimy, ale jednocześnie nie zarabiamy;

  • CAC większy od LTV to stan, do którego dąży każdy przedsiębiorca. Jest to znak, że wykorzystywane przez nas oprogramowanie do sklepu internetowego pozwalające na analizę danych sprawdza się, my odpowiednio wykorzystujemy informacje analityczne, i nasze wydatki na reklamę są mniejsze, niż zyski ze sprzedaży.

W naszym przykładzie CAC wyniósł 20 zł, a LTV aż 90 zł. Oznacza to rentowność biznesu na bardzo wysokim poziomie, a więc stan wręcz idealny. Pamiętaj o regularnym kontrolowaniu tych wartości. Tylko dzięki nim możesz się upewnić, że realizowana strategia naprawdę jest skuteczna.

7 porad dla początkujących sklepów internetowych

Kiedy zaczynasz swoją przygodę w e-commerce możesz zostać przytłoczony ilością informacji. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy 7 porad, która pomogą Ci zrozumieć jakie możliwości daje obecnie rynek e-commerce. 

 

1. Szybkość uruchomienia sklepu

W przeciwieństwie do tradycyjnych sklepów, sklep internetowy może powstać i dobrze funkcjonować za sprawą zaledwie kilku kliknięć myszką. Platformy e-commerce’we takie jak Codarius umożliwiają Ci skorzystanie z gotowych szablonów do stworzenia Twojego sklepu. Platformy Allegro, Amazon czy eBay wymagają tylko założenia konta przez użytkownika zanim zaczniesz sprzedawać.

Dla właścicieli szukających szybkiego startu, e-commerce będzie najlepszą opcją. Jeśli tylko masz dostęp do internetu oraz komputer, możesz rozpocząć swój biznes w każdym miejscu, nawet siedząc na kanapie!

 

2. Niskie koszty online vs offline

W wielu przypadkach, koszty związane z rozpoczęciem e-biznesu są znacznie niższe w porównaniu z tradycyjnym biznesem offline.

Dlaczego?

  • Na niektórych platformach e-commerce założenie konta jest darmowe;
  • Założenie konta na marketplace jest bezpłatne;
  • Istnieje możliwość dropshipping’u (przeniesienie procesu wysyłki towaru na dostawcę) bez dużej inwestycji pieniędzy z góry;
  • Social media, organiczne wyszukiwanie oraz Google Adwords są efektywnymi sposobami, by wprowadzić Twój biznes na rynek;
  • Sam możesz prowadzić i zarządzać sklepem, aby zmniejszyć koszty na początku;
  • Kiedy dopiero zaczynasz swoja przygodę z biznesem, e-biznes umożliwia Ci uniknąć wielu inwestycji, które musiałbyś ponieść w przypadku tradycyjnej sprzedaży detalicznej. Masz możliwość rozbudowania swojego biznesu dopiero w momencie kiedy sprzedaż wzrośnie.

 

3. Zwiększ rozpoznawalność marki

W 2018, 81% kupujących wyszukiwało informacje na temat sklepów internetowych zanim dokonało zakupu. Można przypuszczać, że te liczby wzrosły od tamtego momentu.

Po pierwsze ważne jest badanie zachowań klientów online tj. czy kupują w internecie czy tradycyjnych sklepach. Twoja obecność w internecie sprawi, ze potencjalni klienci znajdą informacje na temat Twojego produktu i będą w stanie porównać ceny w różnych sklepach. Gdy klienci szukają jakiegoś produktu, Twój sklep powinien pojawiać się jako jeden z pierwszych na liście wyszukiwania. To wpływa na zwiększenie rozpoznawalności marki, więc zawsze jesteś naprzeciw swoim klientom.

 

4. Zdobądź nowych klientów

E-commerce zapewnia Ci nowe kanały, dzięki którym zyskasz więcej klientów. Niezależnie od tego czy dopiero zaczynasz czy jesteś już sprzedawcą, zawsze są nowi klienci do zdobycia.

Istniejący już na rynku sprzedawcy w sklepach tradycyjnych (offline) mają pewne ograniczenia związane z lokalizacją, tj. klienci muszą dojeżdżać do ich sklepów, by zrobić w nim zakupy. W internecie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Możesz sprzedawać wszędzie i o każdej porze. To pozwala obsługiwać Ci klientów z całego kraju, a także poza nim.

Jeśli korzystasz obecnie z jednego kanału sprzedaży np Allegro, to warto uruchomić dodatkowy kanał na własnym sklepie, by zyskać nowych klientów. Wszystkie kanały e-commerce mają swoją unikalną grupę odbiorców, z której mogą korzystać sprzedawcy. Dla nowych sprzedawców, e-commerce jest najlepszym sposobem na zdobycie szerszej grupy odbiorców.

 

5. Umieść więcej informacji w sklepie

Obecność online umożliwia Ci umieszczenie większej ilości informacji na temat Twoich produktów i usług. Sklep marki szczególnie daje przestrzeń sprzedawcom na umieszczenie najbardziej kluczowego contentu dla kupujących.

Istotne informacje na temat produktu zawierają szczegółowe opisy produktów, porównanie produktów, dostępność poszczególnych rzeczy oraz cennik. Te informacje pozwalają użytkownikowi podjąć decyzje zakupowe zarówno w sklepie tradycyjnym lub internetowym.

Twój sklep może również przedstawiać więcej informacji na temat Twojego biznesu lub sposobu korzystania z Twoich produktów. Podstrony mogą być poświęcone historii Twojej marki oraz informacji dotyczących sposobu produkcji towaru. Posty na blogu i nagrania też mogą okazać się pomocne w przedstawieniu sposobu użytkowania produktu lub usług.

Przykładem mogą być firmy spożywcze, które udostępniają swoim klientom rożne przepisy oraz wskazówki na temat gotowania na swoich stronach internetowych. Taki rodzaj contentu tworzy artykuły dla marki jednocześnie zapewniając lepszy Customer Experience.  Na dzisiejszym konkurencyjnym rynku, takie informacje odróżniają Twoją markę od innych.

 

6. Skup się na rynku niszowym

E-commerce sprawia, że obsługa rynku niszowego jest nawet łatwiejsza. Dla kolekcjonera rzadko spotykanych monet znalezienie sprzedającego, który będzie je rozprowadzać, nie jest łatwym zadaniem. Jednakże, łatwość i rozpiętość internetu sprawia, ze wyszukiwanie staje się prostsze. Jeśli sprzedajesz produkt niszowy lub oferujesz niszowe usługi , łatwiej będzie Ci je sprzedać online. Twój biznes będzie dostępny dla większej ilości klientów.

 

7. Bądź tam gdzie twoi konsumenci

Większość konsumentów nie tylko wyszukuje produkty w internecie, ale również je tam kupuje. Kupujący robią obecnie ponad 60% swoich zakupów w internecie. Zatem, sprzedawaj tam gdzie są kupujący. Jeśli większość Twoich klientów kupuje w internecie, to powinieneś własnie tam sprzedawać. E-commerce umożliwia Ci spełnić „zakupowe” oczekiwania Twoich klientów.

 

Masz pytania? Napisz lub zadzwoń do mnie.

grzegorz sadlon.png Kluczowe wskaźniki w e commerce. Każdy ekomersiak musi je znać.

Grzegorz Sadłoń – CEO w Codarius.com, ekspert w budowaniu strategii sprzedażowych dla marek i sklepów internetowych. OD 11 lat specjalizuje się w automatyzacji procesów sprzedażowych i biznesowych. Doradza w optymalizacji projektów ecommerce i działań on-line marketingowych włączając w to działania z zakresu optymalizacji konwersji, marketing automation i strategii omnichannel.

 

Wpływ marketing automation na decyzje zakupowe w e-commerce

Polscy konsumenci coraz lepiej radzą sobie w świecie wirtualnym, a co więcej, coraz chętniej decydują się na dokonywanie zakupów w sklepach internetowych. Nic więc dziwnego, że w ciągu ostatnich kilku lat dynamicznie zaczęła rozwijać się pokrewna dziedzina e-commerce, określana przez specjalistów mianem  marketing automation. Na czym dokładnie polega automatyzacja marketingu i jaki wpływ tego typu działania mają na decyzje zakupowe podejmowane przez klientów?

W jaki sposób działa marketing automation?

Zacznijmy od początku. Automatyzacja marketingu to stosunkowo młoda dziedzina, która na polskim rynku funkcjonuje od około dziesięciu lat. Ma ona za zadanie przede wszystkim zwiększać efektywność prowadzonych działań marketingowych. Z systemów marketing automation mogą korzystać osoby prowadzące dedykowane sklepy internetowe praktycznie w każdej branży. Są one adresowane zarówno małym firmom, jak i dużym przedsiębiorstwom B2B. Co więcej, automatyzacją marketingu mogą też posługiwać się producenci oprogramowania sklepów internetowych, mogąc przejmować kontrolę nad procesem sprzedaży oraz doprowadzając do podejmowania określonych decyzji zakupowych.

Systemy marketing automation to cała gama zaawansowanych technologicznie narzędzi, które pozwalają na zabezpieczenie działań promocyjnych przedsiębiorstw oraz zagwarantowanie ich trafności na podstawie informacji pozyskiwanych z zachowań i reakcji konsumentów. W ten sposób właściciele e-biznesów mogą dostosować działania marketingowe do profilu odbiorców.

Jak marketing automation przekłada się na decyzje zakupowe?

Chcąc rozpocząć automatyzację działań marketingowych, warto na samym początku skupić się na kanałach social media oraz automatycznych publikacjach postów. Aby zwiększyć zasięg treści, a co za tym idzie, dotrzeć do nowych odbiorców, można pokusić się o łatwe integracje umożliwiające czytelnikom np. publikowanie tekstów i dzielenie się nimi online. Warto też zwrócić szczególną uwagę na posty z przeszłości, które spotkały się z największym zainteresowaniem użytkowników. Tu z pomocą może przyjść, chociażby proste w obsłudze narzędzie Revive Old Post, dzięki któremu nowi odbiorcy będą mieli szansę zapoznać się ze starszymi treściami.

Jak się okazuje, na decyzje zakupowe podejmowane przez konsumentów ma wpływ przede wszystkim personalizacja. W dostarczaniu spersonalizowanych treści pomocna może być prawidłowo przeprowadzona automatyzacja kampanii e-mail. Można tego dokonać np. poprzez zautomatyzowanie czynności powitalnych. Być może zadasz pytanie: Po co to wszystko? Odpowiedzią będą liczby. Przedsiębiorstwa, które zdecydowały się na automatyzację działań, mogą poszczycić się nawet czterokrotnym wzrostem liczby klientów. Co więcej, odbiorcy otrzymujący spersonalizowane treści e-mail generują blisko 20% sprzedaży więcej niż osoby, które nie zostały objęte automatyzacją.

Jakie korzyści zapewnia korzystanie z automatyzacji marketingu?

Nie da się ukryć, że wdrożenie narzędzi z zakresu marketing automation niesie ze sobą wiele korzyści. W tym miejscu warto dodać, że większość z nich można z powodzeniem łączyć z najpopularniejszymi rozwiązaniami e-commerce, a także z takimi technikami sprzedażowymi jak up selling czy cross selling. Dzięki tego rodzaju narzędziom możemy w naturalny sposób pokazać klientom, że w pierwszej kolejności zależy nam na zaspokajaniu ich potrzeb i oczekiwań.

Automatyzacja marketingu to przede wszystkim zwiększona efektowność. Podjęcie decyzji o automatyzacji procesów marketingowych powoduje, że są one przeprowadzane szybciej, bez problemów oraz efektywniej. To także zwiększona konwersja, ponieważ można dokładniej monitorować i analizować potrzeby każdego z konsumentów oddzielnie. To w końcu dostarczanie właściwych treści do właściwych osób oraz zwiększona sprzedaż, bez względu na to, w jakiej branży prowadzimy sklep internetowy.

Podsumowanie

Tak naprawdę działania z zakresu automatyzacji marketingu znajdują się w fazie nieustannej ewolucji, dlatego w najbliższej przyszłości prawdopodobnie będzie można zautomatyzować wiele różnych działań. Jedno jest pewne – warto być z nimi za pan brat, ponieważ nie tylko wspierają procesy decyzyjne konsumentów, ale także upraszczają naszą codzienną pracę.

 

 

Analityka w e-commerce: podstawy, które ułatwią pozyskiwanie klientów. Część II

W pierwszej części cyklu dotyczącego analityki e-commerce skupiliśmy się przede wszystkim na narzędziach umożliwiających śledzenie ruchu użytkowników na stronach oraz zbieraniu danych jakościowych. Teraz pójdziemy nieco dalej i przyjrzymy się kolejnym zagadnieniom stanowiącym absolutną podstawę w pozyskiwaniu klientów. Prezentujemy dalsze rozważania o rozwiązaniach e-commerce, dzięki których dowiesz się, jak odczytywać oraz analizować dane mające istotne znaczenie dla rozwoju Twojego biznesu.

Segmentacja użytkowników

Bez względu na to, czy prowadzisz dedykowany sklep internetowy w branży odzieżowej, czy też jesteś właścicielem biznesu z akcesoriami meblowymi, ważne jest, abyś wiedział, kim są użytkownicy Twojej witryny oraz w jaki sposób możesz do nich skutecznie dotrzeć. Odczytywanie tego typu informacji jest możliwe dzięki tzw. segmentowaniu ruchu w serwisie, który stanowi podstawę do uzyskiwania wartościowych wniosków analitycznych i co za tym idzie, podejmowania właściwych decyzji biznesowych.

Do procesu segmentacji można wykorzystać powszechnie stosowane w branży e-commerce narzędzie takie jak Google Analytics. Jego największą zaletą jest fakt, że daje możliwość sprawnego oraz intuicyjnego tworzenia segmentów bazujących na bardzo dużej liczbie parametrów. Oznacza to, że przy jego pomocy możesz śledzić wiele interesujących danych, dowolnie wybierając segmenty, a nawet definiując obszary niestandardowe, odpowiadające Twoim zindywidualizowanym potrzebom. Poznając preferencje klientów i dostosowując się do nich, możesz mieć pewność, że prowadzone działania marketingowe będą skuteczne i nienatrętne.

 

O tym, jak ważne znaczenie ma segmentowanie użytkowników, może świadczyć, chociażby historia amerykańskiej firmy Christiana Care Health System. Dzięki segmentacji bazy kontaktowej i dostosowaniu wysyłanych e-maili do segmentu odbiorców przedsiębiorstwo zredukowało koszty pozyskania nowych klientów blisko o 60%.

Współczynnik konwersji

To na chwilę obecną jedno z najczęściej wymienianych rozwiązań e-commerce, które w skrócie oznacza dokładnie tyle, co przekształcanie ruchu w sprzedaż. Każdy, kto prowadzi sklep internetowy, marzy o jak największej konwersji, jednak nie każdy wie, w jaki sposób śledzić współczynnik określający odsetek odwiedzających oraz z jakich dedykowanych narzędzi korzystać. Jak się okazuje, prym pod tym względem wiedzie również Google Analytics. Przy jego wykorzystaniu można otrzymać czytelne informacje o liczbie zrealizowanych celów, współczynniku porzuceń, w jakich dniach najczęściej dokonywano zakupów, jaki uzyskaliśmy przychód itp.

Chcąc poprawić współczynnik konwersji, warto przede wszystkim skoncentrować swoje działania na użyteczności strony, a także na dotarciu do grupy docelowej w odpowiednim czasie i miejscu. O tym, że warto skupić się na tego typu działaniach, może świadczyć przykład marki Puccini. Dzięki wzrostowi współczynnika konwersji e-commerce do 500% firmie udało się zwiększyć liczbę transakcji i odnotować siedmiokrotny wzrost przychodów.

Prędkość ładowania strony

Jeszcze jednym istotnym zagadnieniem z punktu widzenia pozyskiwania klientów jest czas, z jaką ładuje się witryna sklepu internetowego. To parametr, który niestety bardzo często jest pomijany podczas zakładania e-biznesu, a tymczasem ma on kluczowe znaczenie w przypadku generowania ruchu oraz wielu innych aspektów dotyczących Twojej marki. Informacji o prędkości ładowania witryny może nam dostarczyć kilka narzędzi. Poza wspomnianym już wyżej Google Analytics można skorzystać, chociażby z Page Speed Insights. Dzięki automatycznej analizie dowiesz się, jak szybko ładuje się strona, a także uzyskasz wskazówki, co należy zmienić, aby poprawić wynik. Tu jako ciekawostkę można dodać, że najbardziej przyjazny użytkownikom jest czas oscylujący wokół pięciu-sześciu sekund.

Podsumowanie

Chcąc docierać do coraz to nowych odbiorców i rozwijać swój biznes online, warto na bieżąco zbierać oraz analizować wszystkie opisane powyżej statystyki. Pozwalają one bowiem nie tylko na poznawanie preferencji klientów, ale także umożliwiają podejmowanie trafnych decyzji biznesowych, zapewniając ruch i satysfakcjonujące zyski.

 

Analityka w e-commerce: podstawy, które ułatwią pozyskiwanie klientów

Pozwalają na pozyskiwanie danych dotyczących ruchu na stronie, mierzenie efektywności kampanii, a także na czerpanie informacji o klientach, ich preferencjach i zachowaniach. Mowa o narzędziach analitycznych, które na chwilę obecną stanowią niezwykle istotny element marketingu. Oto podstawy, które są absolutnie niezbędne w pozyskiwaniu klientów, niezależnie od tego, czy prowadzisz dedykowany sklep internetowy z obuwiem, czy działasz w branży motoryzacyjnej.

Sektor e-commerce rozwija się w Polsce niezwykle dynamicznie, a wpływ na to ma przede wszystkim postęp technologiczny oraz większa liczba urządzeń mobilnych. W dobie tak dużej konkurencji nikt nie ma wątpliwości – analityka internetowa stanowi podstawę skutecznego prowadzenia biznesu za pośrednictwem sieci.

Śledzenie użytkowników

W czasach, kiedy istnieje możliwość śledzenia ruchu użytkowników na stronach, rozwiązania e-commerce wydają się mieć potężną przewagę nad tradycyjnym handlem. Co ciekawe, na chwilę obecną największe sklepy internetowe posługują się przynajmniej jednym narzędziem „śledzącym”. Prym w tej kwestii wiedzie Google Analytics – dzięki narzędziu można dowiedzieć się, w jaki sposób kształtuje się ruch na stronie, która grupa konsumentów jest najcenniejsza, a także które z kampanii reklamowych są najskuteczniejsze. Mnogość funkcji daje możliwość precyzyjnego badania zachowań użytkowników, chociaż trzeba mieć świadomość, że do uzyskania niektórych danych niezbędna jest zaawansowana znajomość systemu. Warto też dodać, że Google Analytics obejmuje różne produkty takie jak, chociażby Google Analytics 360, Google Big Query itp.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Dzięki Google Analytics 360 i możliwości pobierania ogromnych danych znana sieć pizzerii Dominos zwiększyła miesięczne przychody o 6%, natomiast koszty wydatków reklamowych zredukowała o ok. 80%.

Zbieranie danych jakościowych

Przechwytywanie danych ilościowych przez takie narzędzia jak, chociażby Google Analytics pozwalają na przeprowadzanie dokładnych analiz. Jednak bardzo często dedykowane sklepy internetowe potrzebują uzupełnienia w postaci danych jakościowych. Wszystko po to, aby móc dowiedzieć się nie tylko, co się stało w serwisie, ale także, dlaczego doszło do takiego, a nie innego zachowania użytkownika. W zbieraniu danych pomocne okazują się zarówno proste ankiety umieszczane na stronie (np. Survicate), jak i zaawansowane narzędzia umożliwiające dokładne śledzenie ruchu odwiedzających witrynę.

W zbieraniu danych jakościowych bardzo dobre efekty można osiągnąć, wykorzystując monitorowanie mediów społecznościowych. Jednym z częściej stosowanych narzędzi jest Brand24, który pozwala na weryfikowanie wszystkich wzmianek o sprzedawanych produktach i oszczędzenie czasu. To rozwiązanie e-commerce doskonale sprawdza praktycznie przy każdym rodzaju działalności, również w sytuacji, gdy została przeprowadzona integracja sklepu internetowego z Ebay czy z Allegro.

Dzięki wykorzystaniu narzędzia Brand24 Nextbike Polska, największy w Polsce dostawca i operator miejskich systemów rowerowych dotarł do nowych obserwatorów w mediach społecznościowych, rozszerzył zasięgi postów, a także zbudował relacje z użytkownikami.

Systemy do zarządzania tagami

Z roku na rok większą popularnością cieszą się zaawansowane systemy przeznaczone do zarządzania tagami. Jednym z nich jest Google Tag Manager, który pozwala na dodawanie oraz aktualizowanie tagów witryny. Narzędzie to wprawdzie samo w sobie nie koncentruje się na zbieraniu danych, ale może w dużej mierze ułatwić proces wdrażania innych rozwiązań służących do ich analizowania.

Dzięki Google Tag Manager, Harmoney, jeden ze znanych nowozelandzkich rynków pożyczek, uzyskał głębszy wgląd we współczynniki dotyczące ścieżek konwersji w witrynie i mógł przeprowadzić trafniejszą optymalizację strony.

Podsumowanie

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że zaawansowane narzędzia analityczne, które są dzisiaj dostępne praktycznie dla każdego właściciela sklepu internetowego, pozwalają na szybkie wyciąganie wniosków i wprowadzanie odpowiednich działań przekładających się na uzyskiwany obrót przez firmę. Umiejętnie je wykorzystując, nasz biznes w ciągu kilku lat może znacząco urosnąć.

 

5 najważniejszych trendów w e-commerce na 2019

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że branża e-commerce wiąże się z nieustannym postępem technologicznym. Zmiany zachodzące w tej dziedzinie są niezwykle dynamiczne i niejako zmuszają właścicieli biznesów do ciągłego sprawdzania nowinek, które mogą im pomóc w usprawnieniu działalności. Nie ma znaczenia, czy prowadzisz dedykowany sklep z odzieżą, czy rozwijasz biznes z branży ogrodniczej – sprawdź, jakie nowości przyniesie nadchodzący rok i jakie trendy w e-commerce utrzymają się na rynku.

1. Personalizacja i Customer Experience

Jeśli do tej pory nie wdrożyłeś personalizacji oraz profesjonalnej obsługi klienta, to te rozwiązania e-commerce powinny być Twoim priorytetem w 2019 roku. Personalizacja rządziła już w ubiegłych miesiącach i teraz też zajmuje najwyższe miejsce w aktualnym zestawieniu trendów. W praktyce zjawisko to polega między innymi na możliwości sporządzania indywidualizowanych ofert, a także treści reklamowych. Do tego dochodzi jeszcze Customer Experience, czyli doświadczenia i doznania odczuwane przez klienta na skutek styczności z daną marką. Składają się na nie między innymi takie elementy jak:

  • możliwość nawiązania sprawnego kontaktu z konsultantem sklepu internetowego,
  • cena określonego produktu lub usługi,
  • bezpieczna płatność.

Okazując życzliwość i wzbudzając zainteresowanie, możemy przyczynić się do tego, że konsument zechce dokonać zakupu właśnie u nas.

2. Chatboty

To trend, który został zapoczątkowany w 2018 roku, ale według specjalistów w nadchodzącym czasie będzie zyskiwał na znaczeniu. Narzędzie to może okazać się szczególnie pomocne w przypadku właścicieli małych i średnich firm, którzy nie mogą zagwarantować dwudziestoczterogodzinnej obsługi klienta. Chatbot stanowi rozwiązanie, które daje możliwość odpowiadania na pytania zadawane przez konsumentów. Tego rodzaju wirtualni asystenci są w stanie obsługiwać nawet kilku klientów jednocześnie, pomagając im wybrać odpowiedni produkt oraz przeprowadzić przez cały proces zakupowy. Coraz więcej osób prowadzących dedykowane sklepy internetowe decydują się na wdrożenie tego rozwiązania, zwłaszcza że umiejętnie zaprogramowany chatbot może nawet zapamiętywać preferencje zakupowe klientów. Dzięki temu narzędzie to może być wykorzystywane z powodzeniem także do takich strategii sprzedaży jak up selling czy cross selling.

3. Rekomendacje – Word of Mouth Marketing

Przez lata konsumenci podejmowali decyzje zakupowe, kierując się rekomendacjami. W związku z tym trendem większa liczba przedsiębiorców dokłada wszelkich starań, aby przyspieszyć proces pozyskania klientów za pomocą metod naturalnych, ale sporo można osiągnąć, stosując strategię bazującą na tzw. marketingu szeptanym. Tego typu działania mogą stanowić bardzo dobry sposób, aby budować reputację marki. Co więcej, można je uzupełnić o tzw. influencer marketing, który polega na angażowaniu liderów opinii udzielających się w mediach społecznościowych czy prowadzących własne blogi.

4. Augmented Reality, czyli rozszerzona rzeczywistość

To jeszcze jeden element, którego nie można pominąć w najnowszych rozwiązaniach e-commerce. Augmented Reality to nic innego jak rozszerzona rzeczywistość, która do tej pory została spopularyzowana głównie przez Google. Szacuje się, że w najbliższym czasie AR wyjdzie poza świat gier i może spowodować niemałe zmiany na rynku e-commerce. Dlatego, jeśli prowadzisz sklep internetowy, już teraz możesz zastanowić się, czy nie warto postawić na oprogramowanie lub zaawansowane aplikacje korzystające z tzw. rozszerzonej rzeczywistości.

5. Projektowanie grafiki w formie PWA (Progressive Web App)

Czy wiesz, że całkiem niedawno specjaliści Google doszli do wniosku, że wiele wyszukiwań produktów rozpoczyna się od zakładki „grafika”? Dlatego w nadchodzącym roku prawdopodobnie na znaczeniu zyska projektowanie grafiki w formie PWA. Tego typu rozwiązania bazują na jednym kodzie źródłowym dla wszystkich systemów operacyjnych, a co więcej, charakteryzują się responsywnością, co jest szczególnie istotne w czasach, kiedy duży nacisk kładzie się na responsywne sklepy internetowe.

Podsumowanie

Branża e-commerce w dzisiejszych czasach oferuje niezwykle zaawansowane rozwiązania, które może wykorzystać praktycznie każdy, kto posiada sklep internetowy. Jesteśmy przekonani, że z całą pewnością rok 2019 przyniesie jeszcze większe zainteresowanie personalizowanymi ofertami, rekomendacjami oraz zakupami online.

 

Jak wykorzystać nową funkcję e-commerce od Instagrama?

Instagram to jeden z najprężniej rozwijających się serwisów społecznościowych. Umożliwia przede wszystkim edytowanie zdjęć i filmów, a także udostępnianie ich światu. Jak się okazuje, jego przedstawiciele wprowadzają coraz to nowe funkcjonalności, dzięki którym portal może być traktowany jako poważne narzędzie marketingowe oraz biznesowe. Teraz podjęto decyzję o wdrożeniu opcji, która umożliwi dokonywanie zakupów bezpośrednio z aplikacji. Dowiedz się więcej na jej temat i sprawdź, w jaki sposób możesz ją wykorzystać, mając własny sklep internetowy.

Instagram a biznes – jakie są możliwości?

Nikogo już nie dziwi fakt, że Instagram jest coraz powszechniej wykorzystywany jako narzędzie do budowania relacji z konsumentami. Zakładając profil biznesowy w serwisie i na bieżąco śledząc najnowsze rozwiązania e-commerce, można zyskać dostęp do szeregu istotnych informacji takich jak, chociażby:

  • dane demograficzne osób obserwujących profil, w tym ich: wieku, miejsca zamieszkania, płci, największej aktywności według godzin i dni,
  • liczba kliknięć w link przenoszący do witryny,
  • liczba wyświetleń profilu oraz publikowanych na nim zdjęć i informacji,
  • statystyki dotyczące relacji prowadzonych na żywo.

Przedsiębiorcy prowadzący sklepy internetowe, którzy zdecydują się na utworzenie konta firmowego, zyskują między innymi możliwość prowadzenia kampanii reklamowych za pośrednictwem serwisu, a także przekształcania najlepiej konwertujących treści w reklamy – dzięki umieszczaniu na nich przycisków CTA. Wszystko to sprawia, że za pomocą Instagrama można skutecznie promować produkty i zwiększać ich sprzedaż, jednocześnie budując pozytywny wizerunek firmy lub marki.

Nowość w Instagramie: posty shoppable

Od kilku miesięcy sprzedawanie za pośrednictwem serwisu jest o wiele łatwiejsze, a wszystko to dzięki coraz to bardziej zaawansowanym funkcjom. Jedną z najnowszych jest post shoppable, czyli opcja dodawania wpisów z możliwością dokonywania zakupów. Aby móc w ogóle je publikować, należy jednak spełnić kilka wymogów.

Przede wszystkim konieczne jest posiadanie aktualnej wersji aplikacji na system Android lub iOS, a także prowadzenie profilu biznesowego. Ponadto niezbędne jest połączenie się z katalogiem na Facebooku – w tym celu można np. stworzyć sklep na platformie. Co więcej, pamiętaj, że Twoja marka musi sprzedawać towary fizycznie, które są zgodne z zasadami i polityką handlową przyjętą przez Instagram. Nieważne, czy posiadasz w tym celu dedykowany sklep internetowy, czy dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z e-biznesem.

W jaki sposób działają posty shoppable?

Posty shoppable stanowią innowacyjne rozwiązanie, które daje możliwość przedsiębiorcom oznaczenia maksymalnie pięciu towarów przy każdym publikowanym poście. Opcja ta działa na podobnej zasadzie jak tagowanie. Zasadniczą różnicą jest natomiast fakt, że po kliknięciu w oznaczony produkt klient zostaje automatycznie przeniesiony do strony, gdzie może zapoznać się ze szczegółowymi informacji dotyczącymi danego towaru. Wszystko to odbywa się bez konieczności wchodzenia w kartę produktu.

Według Instagrama nowa funkcjonalność prawdopodobnie już za niedługo będzie jednym z niezbędnych elementów strategii e-commerce większości brandów, ale nie tylko. Może też stać się cenionym narzędziem wykorzystywanym w kampaniach marketingu sieciowego. Krótszy czas wyszukiwania czy ograniczenie ilości kliknięć może poprawić wskaźnik konwersji oraz przyczynić się do zwiększenia przychodów.

Posty shoppable mają to do siebie, że pozwalają na zaprezentowanie produktu w szybki i przyjemny dla konsumenta sposób. Ich zaletą niewątpliwie jest też prostota tworzenia, a także łatwość obsługi zarówno przez markę, jak i przez potencjalnego klienta.

Dla kogo nowa funkcja?

Na obecną chwilę tworzenie postów z opcją zakupu jest dostępne wyłącznie dla osób z kontem biznesowym. Aktualnie rozwiązanie to jest praktykowane jedynie w kilku krajach, ale w najbliższych miesiącach planowane jest wdrożenie funkcji w kolejnych państwach. Posty shoppable są bezpłatne, jednak trzeba liczyć się z tym, że w przyszłości serwis może też wprowadzić oferowanie płatnych funkcji wspierających prowadzenie biznesu.

 

CODARIUS – Dlaczego jesteśmy najlepsi na rynku?!

W dzisiejszej dobie wzmożonej konkurencji to automatyzacja działań marketingowych oraz angażowanie użytkowników do interakcji z marką, może przesądzić o jej sukcesie. Codarius to pierwsza w Polsce platforma e-commerce, która w standardzie zawiera funkcje marketing automation. Przybliżmy nasze możliwości i przewagę nad konkurencją!

Marketing automation w standardzie

Na obecnym rynku znajdziesz wiele narzędzi automatyzujących działania marketingowe sklepów internetowych, niestety korzystanie z nich to dodatkowy, miesięczny koszt od 700 do nawet 10 000 złotych netto. Zdajemy sobie sprawę, że dla małego sklepu jest to spore obciążenie, ale to właśnie automatyzacja marketingu zwiększa szansę przetrwania pierwszego roku i osiąganie kolejnych sukcesów. W Codariusie wierzymy w potencjał waszych, internetowych przedsiębiorstw dlatego oferujemy marketing automation w standardzie! W tym wpisie przybliżymy Ci wybrane funkcje, ale cały oferowany przez nas marketing automation wraz z opisem znajdziesz na: https://www.codarius.com/funkcje-marketing-automation/

Identyfikacja użytkownika

Codarius zawsze identyfikuje zarówno zalogowanych, jak i niezarejestrowanych klientów sklepu. Gdy użytkownik przegląda stronę po raz pierwszy historia jego zachowań zapisywana jest w plikach Cookies, co pozwala rekomendować mu odpowiednie produkty. Użytkownik powracający na stronę zostaje rozpoznany przez Codarius, który przypisuje jego kolejne działania do dotychczasowej historii. Historia przypisywana jest także w momencie zalogowania lub przejścia na stronę z newslettera. Ponadto Codarius potrafi także segmentować użytkowników w oparciu o kupowane lub przeglądane produkty, średnią wartość koszyka zakupowego lub częstotliwości zamówień (aktywności w sklepie). Dzięki tej funkcji system pomaga dopasować odpowiednią komunikację, trafiającą w potrzeby konkretnych użytkowników.

Rekomendacje spersonalizowane

Wiemy, że klienci sklepów internetowych mają różne potrzeby i wymagania, a co za tym idzie szukają innych produktów, rozmiarów czy kolorów. Rekomendacje spersonalizowane to funkcja pozwalająca na indywidulne dobranie oferty dla klientów, w oparciu o wcześniej przeglądane lub kupowane produkty. Algorytm uczy się zachowań użytkowników, a następnie rekomenduje im odpowiednie produkty co w konsekwencji wpływa na ścieżki zakupowe. Rekomendacje przeglądanych produktów, a także produktów podobnych lub tych stanowiących uzupełnienie wcześniej zakupionych generowane są w postaci wiadomości e-mail.

Dowody społeczne (social proof)

Ponad 90% konsumentów potwierdza, że wpływ na ich decyzje oraz zachowania mają recenzje produktowe, opinie czy powiadomienia o zakupach innych użytkowników. Zatem tzw. dowody społeczne pomagają w podjęciu decyzji zakupowej. Codarius dzięki integracji z Trustisto.com, jest w stanie generować automatyczne powiadomienia, które pokazują zakupy i decyzje innych użytkowników. Takie powiadomienia są w stanie wygenerować nawet ponad 60% więcej zamówień!

Odzyskiwanie porzuconych koszyków

Średnio ponad 50% koszyków jest porzucona przez użytkowników, a co za tym idzie sklepy zarabiają 50% mniej. Przeliczenie utraconych zysków zmusza przedsiębiorców do poszukiwanie rozwiązania, z którym ponownie przychodzi Codarius. Otóż opcja odzyskiwania porzuconych koszyków umożliwia dotarcie do osób zainteresowanych daną marką, które już dodały do koszyka interesujący ich produkt lecz nie dokończyły zamówienia i opuściły sklep. Strata klienta porzucającego koszyk okazuje się jeszcze bardziej dotkliwa w przypadku klientów przyciągniętych dzięki płatnym kampaniom. Funkcja odzyskiwania generuje maila, który automatycznie jest wysyłany do użytkowników z przypomnieniem, że nie dokończyli transakcji. Jeśli nie zareagują na pierwszą wiadomość, to otrzymają kolejną z większym bodźcem – np. kodem rabatowym. Dzięki takim działaniom jesteś w stanie odzyskać większość kosztów i więcej zarobić. Warto, prawda?

Powiadomienia WebPush

Powiadomienia WebPush to dobry sposób na zachęcanie klientów do zakupu poprzez automatyczne informowanie o promocjach czy nowych produktach. Powiadomienia wyświetlają się osobom, które wyraziły na nie zgodę, nawet jeśli klient w danej chwili nie jest na stronie sklepu.

Sprzedaż wielokanałowa – Omnichannel shopping

Powiązanie wielu kanałów sprzedaży oraz komunikacji marki zwiększa wygodę zakupów, przyczyniającą się do wzrostu liczby lojalnych klientów. Nic więc dziwnego, że tak zwany omnichannel shopping  to przyszłość e-commerce. My gwarantujemy swoim klientom integrację między sklepem stacjonarnym a sprzedażą online, a także ujednoliconą komunikację z wykorzystaniem każdego z kanałów przekazu. Z Codariusem dostępne są wszystkie bezpieczne metody płatności online: PayU, Przelewy24, PayPal czy Sofort. Również w aspekcie związanym z dostawą platforma zapewnia wszystkie możliwe opcje, a więc integrację z kurierami takimi jak: DPD, INPOST, UPS, FEDEX czy PACZKOMATY.

Sprzedaż międzynarodowa

Otwartość na wykorzystanie potencjału zagranicznych klientów stanowi gorący trend w e-commerce. Niestety wyjście na rynek zagraniczny wiąże się z kosztownymi zmianami na stronie sklepu. Zakładając sklep na platformie Codarius dostosowanie do sprzedaży międzynarodowej: przeliczanie walut + VAT czy dostosowanie stref dostaw znajduje się w standardzie. Dzięki integracji z Globkurier przesyłki są bezpiecznie dostarczane do międzynarodowych klientów.

Migracja z innej platformy

Dysponujemy znaczącą przewagą nad dotychczas istniejącą konkurencją w aspektach wsparcia technicznego oraz marketingowego. Nic wiec dziwnego, że klienci innych platform przenoszą swój sklep do Codariusa. Robią to bez obaw, gdyż sztab specjalistów bierze na siebie całość prac z zachowaniem wszystkich kluczowych danych i dotychczas wypracowanej pozycji w Google. Dodatkowo całość prac zajmuje tylko 72 h!

Integracje z systemami ERP, hurtowniami oraz dropshipping

Dla większych przedsiębiorców kluczowe znaczenie ma integracja z systemami ERP, jak: Comarch Optima, Subiekt GT czy WF-MAG. U nas integracja z systemami klasy ERP/WMS stanowi standardową funkcję. Na początku współpracy ustalone zostaje, który system jest nadrzędny oraz to jakie dane i w jakim okresie mają się wymieniać.

To co wiesz już dlaczego jesteśmy najlepsi? 😊

 

Masz pytania? Skontaktuj się ze mną.

s.czypionka Rodzaje klientów – czyli jak obsługiwać różne osobowości?Sabina Czypionka – Dziennikarka oraz Marketing Manager w Codarius.com

 

Cross-selling i up-selling – sposób na zwiększenie obrotów sklepu

Na chwilę obecną można wyróżnić wiele różnego rodzaju sposobów umożliwiających przyciągnięcie klientów do sklepu internetowego. Spośród metod, które cieszą się ostatnio coraz większą popularnością, można wyróżnić cross-selling i up-selling. Chociaż obie te techniki różnią się od siebie, to jednak mają cechę wspólną: umożliwiają maksymalizację zysku z pojedynczej transakcji. Dowiedz się więcej na temat obu metod sprzedażowych i sprawdź, dlaczego warto je stosować.

Co to jest cross-selling?

To technika sprzedażowa, która wbrew pozorom, bazuje na bardzo prostym zabiegu. Pojęcie odnosi się do oferowania produktów lub świadczenia usług klientom, którzy wcześniej dokonali zakupu podobnego rodzaju towarów lub usług. W momencie zaproponowania tzw. dóbr komplementarnych potencjalny klient jest skłonny do zamówienia dodatkowych produktów. Co jest istotne, stosowanie tej techniki nie wiąże się z żadnym ryzykiem – w najgorszej opcji klient po prostu nie skorzysta z poleconych mu przez nas towarów.

W jaki sposób stosować cross-selling – przykłady

Zjawisko cross-sellingu jest coraz częściej stosowane w sklepach internetowych. Badania dowodzą, że technika ta w połączeniu z personalizacją oraz prawidłową konfiguracją systemu wyszukiwania stanowi jedną z istotniejszych kwestii, o jaką zabiegają właściciele biznesu e-commerce.

Przykładowe zastosowania cross-sellingu:

  • oferując obuwie, możesz zaproponować klientowi wkładki lub specjalne środki impregnujące do butów,
  • prowadząc sklep z akcesoriami fotograficznymi, warto zaoferować np. dostęp online do zdjęć,
  • będąc posiadaczem sklepu internetowego ze sprzętem komputerowym możesz proponować klientom zakup różnego rodzaju akcesoriów dodatkowych takich jak, chociażby: klawiatury, myszki, urządzenia wielofunkcyjne itp.

Na czym polega up-selling?

Up-selling, nazywany również sprzedażą uzupełniającą, to technika sprzedażowa, która coraz częściej jest łączona z opisanym wyżej cross-sellingiem. W skrócie mówiąc, polega na proponowaniu konsumentom produktów droższych niż te, które dotychczas nabywali lub bardziej kosztownych niż te, którymi potencjalnie są zainteresowani. Metoda ta pozwala na zwiększenie sprzedaży poprzez oferowanie nabywcom dodatkowych tzw. ekstra produktów, związanych z towarami, które konsumenci chcieli pierwotnie zakupić.

W jaki sposób stosować up-selling – przykłady

O ile w cross-sellingu właściwie nie istnieje ryzyko przy jego stosowaniu, gdyż technika ta jest wykorzystywana po złożeniu zamówienia przez klienta, to już w up-sellingu należy zachować ostrożność, aby nie zapędzić się w oferowaniu lepszych produktów. W takiej sytuacji może dojść do sytuacji, w której klient zrezygnuje z droższego towaru, gdyż dojdzie do wniosku, że to jednak dla niego zbyt wiele.

Przykładowe zastosowania up-sellingu:

  • będąc właścicielem sklepu jubilerskiego, podczas gdy klient wykazuje zainteresowanie np. obrączką ze srebra, zaproponuj mu wyrób ze złota,
  • prowadząc sprzedaż portfeli i torebek z tworzywa sztucznego, warto wysunąć propozycję zakupu droższego wyrobu, wykonanego ze skóry naturalnej,
  • zajmując się sprzedażą laptopów, możesz oferować swoim klientom dokupienie lepszego oprogramowania,
  • prowadząc firmę specjalizującą się w sprzątaniu domów i mieszkań, podsuń pomysł wykonania usług dodatkowych takich jak, chociażby mycie okien czy odkurzanie dywanów.

Dlaczego cross-selling i up-selling zwiększają skuteczność oferty?

Zarówno cross-selling, jak i up-selling są zaliczane do nowoczesnych technik sprzedażowych, które pozwalają pomóc klientowi w podjęciu odpowiedniej decyzji zakupowej, a Tobie zapewnią większy dochód. Przekazywanie informacji konsumentom, których preferencje są nam dobrze znane (np. dzięki analizie dotychczasowych zamawianych produktów), zwiększa szanse, że klienci będą kupować więcej. Decydując się na wykorzystanie tego typu metod, musisz jednak pamiętać, aby nie być zbyt nachalnym. Tylko umiejętne stosowanie wyżej opisanych technik może być opłacalne – w przeciwnym razie nasze starania nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

video codarius

Kluczowe wskaźniki w e-commerce. Każdy ekomersiak musi je znać.

Posłuchaj prezentacji jaką nasz Chief of Sales and Marketing Grzegorz Sadłoń wygłosił na Meetupie analitycznym #3: analitycznie o e-commerce w Krakowie. Grzegorz opowiada jak liczyć konwersję, koszt pozyskania klienta oraz długość jego życia. Praktyczna wiedza w formie video.

 

 

Masz pytania? Napisz lub zadzwoń do mnie.

grzegorz sadlon.png Porównanie stawek i prowizji płatności online ranking 2018

Grzegorz Sadłoń – CEO w Codarius.com, ekspert w budowaniu strategii sprzedażowych dla marek i sklepów internetowych. OD 11 lat specjalizuje się w automatyzacji procesów sprzedażowych i biznesowych. Doradza w optymalizacji projektów ecommerce i działań on-line marketingowych włączając w to działania z zakresu optymalizacji konwersji, marketing automation i strategii omnichannel.

 

Porównanie stawek i prowizji płatności online – ranking 2018

Sklep internetowy nie może obejść się bez płatności internetowych, które dzisiaj stanowią już standard każdego oprogramowania. Według raportu Gemius “E-commerce w Polsce 2017” ponad 62% użytkowników wybiera możliwość szybkiego przelewu z uwagi na łatwość takiej transakcji oraz szybkość realizacji przez sklep jego zamówienia.

Porównaliśmy dla Was dostępne na rynku płatności online pod kątem prowizji i opłat dla małego sklepu internetowego, który wchodzi na rynek. Im masz większe obroty tym jesteś w stanie negocjować stawki z każdym z dostawców.

Dzisiaj wiedza dla wszystkich początkujący adeptów sprzedaży internetowej, aby mogli szybko sobie porównać dostępne narzędzia i wybrać te, które pod kątem finansowanym im najbardziej odpowiada.

Porównaliśmy oferty następujących providerów płatności:

  • PayU
  • DotPay
  • Tpay (dawne Transferuj.pl)
  • PayLane
  • BlueMedia
  • GoPay
  • Przelewy24

 

ZESTAWIENIE

LP FIRMA PROWIZJA OPŁATY DODATKOWE
1. PayU 2,30% 0 zł
2. DotPay 1,90% 0 zł
3. Tpay 1,59% 0,39 zł
4. PayLane 1,70% 0 zł
5. BlueMedia 1,70% 0 zł
6. GoPay 1,50%

0,5 zł + miesięczny abonament 29 zł

7. Przelewy24 1,59% 0 zł

 

Powyższe zestawienie obowiązuje na dzień 07.11.2018 i zawiera oferty promocyjne dostępne na stronach internetowych każdego z dostawców.  

Prowizja to wysokość procentowa, którą zapłacisz od każdego zamówienia opłaconego przez użytkownika z wykorzystaniem danego narzędzia.

Opłaty dodatkowe to dodatkowe koszty, które poniesiesz od każdego zamówienia opłaconego przez użytkownika z wykorzystaniem danego narzędzia.

 

Przykład:

Korzystasz z Tpay. Twój klient dokonał zamówienia na kwotę 100 zł brutto. Od tego zamówienia zapłacisz następujące opłaty:

Prowizja w kwocie 1,59 zł

Opłata dodatkowa w kwocie 0,39 zł

Za obsługę płatności online dla tego zamówienia zapłacisz łącznie 1,98 zł.

 

Podsumowanie

Powyższe zestawienie dotyczy standardowych cenników, które są dostępne na stronach internetowych oraz przy kontakcie z działami sprzedaży. Jeżeli posiadasz doświadczenie w negocjacji, to pewnie jesteś w stanie wynegocjować bardziej przystępną ofertę.

Jeżeli uważasz, że są inne narzędzia, które również warto dodać do tego zestawienia, to Napisz do nas.

 

Masz pytania? Napisz lub zadzwoń do mnie.

Grzegorz Sadłoń – Chief Sales and Marketing Officer w Codarius.com, ekspert w budowaniu strategii sprzedażowych dla marek i sklepów internetowych. OD 11 lat specjalizuje się w automatyzacji procesów sprzedażowych i biznesowych. Doradza w optymalizacji projektów ecommerce i działań on-line marketingowych włączając w to działania z zakresu optymalizacji konwersji, marketing automation i strategii omnichannel.

Jak znaleźć produkt, który będzie się sprzedawał w Internecie?

Zastanawiasz się nad założeniem własnego sklepu internetowego, ale nie masz pojęcia, co zrobić, aby odnieść sukces? Na pierwszy rzut oka współczesny rynek wydaje się nasycony do granic możliwości, ale to tylko pozory. Już kilka lat temu początkujący przedsiębiorcy sądzili, że nie ma już miejsca na nowe firmy w branży e-commerce. Tymczasem każdego roku pojawiają się nowo zakładane przedsiębiorstwa – z sukcesem sprzedają różne produkty. W dzisiejszym wpisie podpowiemy, jak szukać niszowych branż i co należy zrobić, aby rozpocząć sprzedaż przez Internet.

Po pierwsze: zbadaj rynek – wykonaj analizę konkurencji

Zanim podejmiesz decyzję o założeniu własnego sklepu internetowego, musisz wiedzieć, co chcesz sprzedawać. Tutaj często rozpoczynają się kłopoty, gdyż jak już we wstępie wspomniano, wydaje się, że rynek jest perfekcyjnie nasycony. Na szczęście Internet jest dzisiaj miejscem, w którym praktycznie każdy konsument codziennie poszukuje informacji o różnych produktach i usługach. Jeśli więc nie masz żadnego pomysłu na e-biznes, na początek możesz porównać, chociażby takie wyszukiwania, jak żywność, ubrania oraz elektronika. Na pewno szybko się zorientujesz, że fraza „ubrania” to jedno z częściej wpisywanych słów kluczowych.

Jeśli zdecydujesz się otworzyć sklep internetowy z odzieżą, na tym Twoje poczynania oczywiście nie powinny się zakończyć. Równie istotne znaczenie ma bowiem fakt, gdzie klienci kupują ubrania, a także, w jaki sposób zdobywają informacje na temat ofert.

W tym celu możesz wykorzystać różne narzędzia, w tym np.:

  • opracowany przez Google Consumer Barometer – bardzo przydatne rozwiązanie, dzięki któremu sprawdzisz nie tylko, w jakich miejscach konsumenci nabywają odzież, co jest kluczowym czynnikiem podczas podejmowania decyzji o zakupie, a także z jakich urządzeń korzystają najczęściej,
  • SimilarWeb – witryna pozwalająca na pogłębioną analizę, dostarczająca różne rankingi, wskazująca podobieństwa pomiędzy witrynami,
  • Brand24 – monitoring mediów społecznościowych oraz wszelkich wzmianek pojawiających się w internecie – działa na dowolne słowa kluczowe wpisane przez użytkownika – również na nazwę firmy, dzięki czemu z łatwością możesz zbadać, gdzie pojawiają się dyskusje czy oceny o Twojej konkurencji.

Po drugie: znajdź niszę rynkową w e-commerce

Znalezienie niszy na biznes prowadzony za pośrednictwem sieci może sprawić, że osiągniesz sukces. Jednak jej poszukiwanie nie jest łatwe, wręcz można je porównać do prób odszukania zaginionego skarbu. W tym miejscu warto podkreślić, że nisza rynkowa wcale nie musi oznaczać mocno innowacyjnego produktu lub usługi. Może być to np. towar zmodyfikowany, dostosowany do aktualnych potrzeb i oczekiwań konsumentów. Dzięki niszy biznesowej można zyskać przewagę nad konkurencją, automatycznie zostając liderem danego segmentu rynku. Co zrobić, aby ją znaleźć? Sposobów jest wiele. Jednym z nich może być, chociażby przeglądanie forów internetowych i wyszukiwanie problemów, z którymi mało kto sobie radzi, a następnie zaproponowanie odpowiednich rozwiązań. Niszę na biznes w e-commerce możesz również znaleźć, jeśli na bieżąco śledzisz nowoczesne technologie, przełomowe wiadomości itp.

Po trzecie: uruchom sklep dopasowany do Twoich potrzeb

Zdecydowałeś już, co chcesz sprzedawać? Świetnie. Teraz możesz przystąpić do zakładania sklepu internetowego, ale uwaga, sam potencjał i posiadanie e-biznesu nie wystarczą do tego, abyś mógł odnieść sukces. Decydując się na rozpoczęcie sprzedaży za pośrednictwem sieci, warto dokładnie przeanalizować, jak powinien wyglądać Twój sklep, jakie posiadać funkcjonalności itp. Wciąż wielu przedsiębiorców, zwłaszcza początkujących, nie zdaje sobie sprawy z liczby błędów w sklepach, które mają negatywny wpływ na sprzedaż.

Dlatego, zamiast inwestować w kosztowne oprogramowanie, być może o wiele lepiej zastanowić się np. nad opcją dzierżawienia platformy sklepowej, czyli tzw. sklepu w abonamencie? To idealne rozwiązanie w szczególności na początek, gdy masz niski budżet i nie posiadasz fachowej wiedzy z zakresu praw konsumenta, obsługi zamówień, płatności czy magazynowania. Dzięki dedykowanemu opiekunowi, którego zyskasz razem z platformą, możesz stworzyć naprawdę dobrze prosperujący biznes, a wszystko bez dogłębnej znajomości zagadnień e-commerce. Brzmi dobrze, prawda? Z pomocą przychodzi właśnie Codarius – umożliwiamy otwarcie sklepu internetowego nawet do 70% taniej w pierwszym roku jego działania. Oferujemy dopasowany cennik, który z łatwością dopasujemy do Twoich możliwości.

Podsumowanie

Na zakończenie warto wspomnieć, że chcąc stworzyć dochodowy e-biznes, dobrze jest też znać bieżące trendy rynkowe. Takie kategorie jak odzież czy elektronika wciąż mają się co prawda bardzo dobrze, jednak podejmując decyzję o założeniu własnego sklepu, warto mieć na uwadze, że z biegiem lat pojawiają się coraz to nowe segmenty, w których także dokonuje się sporo zakupów. Takim przykładem na chwilę obecną może być, chociażby farmacja i apteki internetowe.

Mój pierwszy sklep internetowy – jak przetrwać najtrudniejszy pierwszy rok?

Czy wiesz, że każdego roku w naszym kraju jest powoływanych do życia nawet 300 tysięcy niewielkich przedsiębiorstw? Statystyki pokazują, że mniej niż jedna trzecia nowo zakładanych firm utrzymuje się na rynku przez okres dłuższy niż pięć lat. W szczególności tyczy się to sklepów internetowych, które w myśl znanego przysłowia, powstają niczym „grzyby po deszczu”. Jak przetrwać najtrudniejszy pierwszy rok prowadzenia działalności i jakich błędów unikać na początku swojej przygody z biznesem e-commerce?

Najtrudniejszy pierwszy rok – dlaczego?

Jak już wspomniano we wstępie, wiele sklepów nie jest w stanie przetrwać pierwszego roku działalności. Trzeba mieć tego świadomość, ale wcale nie oznacza to, że nie należy podejmować ryzyka i rezygnować ze swoich marzeń. W sytuacji, gdy jedno przedsiębiorstwo nie przetrwało, nie musi to oznaczać, że i nam biznes się nie uda.

Badania przeprowadzane przez GUS dowodzą, że największa liczba osób decydująca się na założenie własnej działalności gospodarczej, próbuje swoich sił w handlu elektronicznym. To oznacza, że każdego roku na rynku pojawia się kilkadziesiąt tysięcy różnego rodzaju sklepów internetowych, mających do zaoferowania klientom praktycznie wszystko – począwszy od produktów żywnościowych, poprzez kosmetyki, książki, a skończywszy na akcesoriach dla zwierząt.

Jak się jednak okazuje, nawet w branży konkurencyjnej, w której wydawać by się mogło, że wszystko już wymyślono, można osiągnąć sukces. Istotne jest, aby zanim zdecydujemy się na założenie biznesu e-commerce, dokładnie przeanalizować otoczenie konkurencji i postarać się trafić w niszę. Im w bardziej oryginalny pomysł na sklep zainwestujemy, tym nasz biznes będzie miał większą szansę powodzenia.

Jakich błędów unikać na początku prowadzenia sklepu internetowego?

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że już na starcie prowadzenia własnej działalności gospodarczej pojawia się wiele obciążeń finansowych, które trzeba regularnie ponosić. Są to przede wszystkim podatki oraz składki ZUS, których wysokość zależy między innymi od wybranej formy opodatkowania. Poza tym początkujący przedsiębiorca musi opłacać rachunki za telefon, Internet itp. Może nie są to bardzo duże kwoty, ale dla osób, które na starcie nie dysponują sporym  budżetem, mogą one stanowić poważną przeszkodę.

Zbyt duże obciążenia finansowe sprawiają, że e-biznes ma mniejsze szanse na rozwój. Dlatego decydując się na założenie własnego sklepu internetowego, dobrze jest przemyśleć najważniejsze kwestie, w szczególności związane z wyborem oprogramowania. Wiele osób stawiających pierwsze kroki w e-commerce wybiera oprogramowania bazujące na zasadzie open-source, którego wdrożenie, jeśli nie posiada się fachowej wiedzy programistycznej, może kosztować od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Ciekawą alternatywą dla tego rozwiązania są platformy dzierżawione, czyli założenie sklepu w abonamencie (tzw. model SaaS). Właściciel musi jedynie wykupić domenę, a także płacić abonament. Uiszczając comiesięczną kwotę w wysokości np. 100 zł, w zamian uzyskuje gotowe narzędzie do rozpoczęcia sprzedaży praktycznie od zaraz.

Podejmując decyzję o założeniu sklepu internetowego, warto wybrać partnera, który nie tylko zajmie się jego prawidłowym skonfigurowaniem, ale także pomoże w przetrwaniu najtrudniejszego okresu pierwszego roku. Wybierając sklep abonamentowy, jako klient otrzymujesz  ciągle dochodzące funkcjonalności i aktualizacje na bieżąco, ale ponadto możesz liczyć na fachowe wsparcie techniczne, a więc zespół specjalistów, którzy są zawsze do Twojej dyspozycji.

Podsumowanie

Prowadzenie sklepu internetowego, zwłaszcza na samym początku nie jest proste, gdyż wymaga dużej świadomości rynku oraz możliwości. Jak się jednak okazuje, nawet przy niedużym nakładzie finansowym można odnieść sukces i stać się właścicielem prężnie rozwijającego się e-biznesu. Wpływ ma na to wiele czynników, ale priorytetem zawsze powinno być nieustanne poszerzanie swoich horyzontów oraz skupianie się na doskonaleniu umiejętności sprzedaży.

oprogramowanie sklepu internetowego

Jakie oprogramowanie sklepu internetowego wybrać

Podczas panelu dyskusyjnego, którego byłem uczestnikiem, jeden ze słuchaczy zadał bardzo ważne pytanie – jakie oprogramowanie sklepu internetowego wybrać na początku swojej drogi ze sprzedażą internetową? Odpowiedź na to pytanie może być naprawdę obszerna i obejmować wiele dziedzin od funkcjonalności po bezpieczeństwo i skalowalność.

Postawię się na Waszym miejscu i sam odpowiem sobie na wyżej zadane pytanie, bazując na moim ponad 11 letnim doświadczeniu w e-commerce.

Zakładam, że na etapie wyboru oprogramowania już wiesz jakimi produktami zamierzasz handlować oraz masz ogarnięte sprawy związane z wysyłką produktów oraz ich magazynowaniem. Pracuję obecnie nad artykułem, który pomoże osobom, które chcą sprzedawać w online, ale nie wiedzą jakimi produktami. Pokażę Wam jak analizować rynek i znaleźć coś ciekawego. Dzisiaj będzie o dalszym etapie – wybór oprogramowania ma bowiem wpływ na zarabianie pieniędzy oraz na ich wydawanie.

Gdybym dzisiaj startował ze sprzedażą swoich produktów w online, to zacząłbym od zakupu gotowego oprogramowania w modelu saas (software as a service). Mówiąc w skrócie, dostajesz gotowy sklep z niską opłatą  miesięczną. Mam dużą wiedzę na temat Seo, UX/UI, automatyzacji sprzedaży itp, ale na początku drogi to nie ma znaczenia. Sklep w saas masz praktycznie gotowy w dniu założenia konta. Możesz od razu dodać lub zaimportować swoje produkty i zacząć sprzedaż praktycznie od razu.

Pewnie zapytasz, ale jak to? trzeba czymś się wyróżniać od konkurencji? Według mnie na samym początku musisz nauczyć się branży! Jeżeli nigdy nie prowadziłeś sklepu internetowego, to taki biznes będzie dla Ciebie bardzo trudny.

Czego się nauczysz idąc drogą sprzedaży internetowej:

  • Poznasz swoich klientów;
  • Jeszcze lepiej poznasz własne produkty;
  • Nauczysz się wszystkich ważnych elementów prawnych związanych ze sprzedaż online;
  • Poznasz swoją konkurencję;
  • Dowiesz się czym jest marketing oraz customer experience;
  • Nauczysz się zarabiać pieniądze;
  • Nauczysz się je wydawać;
  • Sprawdzisz czy Twój model biznesowy ma sens.

Jeżeli Twój biznes będzie nierentowny, to praktycznie możesz sklep zamknąć z dnia na dzień i Twoje koszty związane z opłatą abonamentową, również znikną. Nie tracisz dzięki temu kilku tysięcy czy nawet kilkuset tysięcy złotych na zbudowanie dedykowanego sklepu  dopasowanego do Twoich potrzeb.

Drugim elementem najważniejszym, o którym zapomina prawie 80% biznesów online, to OBSŁUGA KLIENTA. Jak będziesz uczył się biznesu online, to będziesz wiedział ile kosztuje pozyskanie klienta vs motywowanie go do ponownych zakupów. Dowiesz się jak przekłada się to na przychody. Jak to liczyć dowiesz się w moim artykule – link.

Jakie zalety daje sklep w abonamencie:

  • Masz gotowe wszystkie kluczowe funkcjonalności od samego początku;
  • Nie musisz realizować żadnych prac związanych z integracjami z innymi narzędziami (płatności czy kurierzy) – dostajesz to w oprogramowaniu;
  • Nie musisz znać się na aspektach technicznych – ktoś inny się nimi zajmie;
  • Otrzymasz wsparcie ekspertów na każdym etapie – pamiętaj co pisałem o nauce;
  • Nie poniesiesz dużych nakładów finansowych na starcie swojego biznesu. Lepiej pieniądze wydać na zatowarowanie oraz zaplanowanie działań marketingowych;
  • Niskie koszty na start = większa rentowność.

Możesz zapytać jeszcze o założenie sklepu na “darmowych” oprogramowaniach takich jak Magento czy PrestaShop. Dzisiaj już każdy wie, że “darmowe oprogramowanie” w przypadku opensource nie istnieje. Jeżeli nie jesteś programistą i frontend developerem w jednym, to do projektu potrzebujesz agencję/freelancera, co pociąga za sobą wydanie kilku lub kilkuset tysięcy złotych. Nawet nie wspominam o czasie realizacji, spotkaniach z wykonawcą, setkach wysłanych e-maili, poprawkach itp.

Na początku drogi oprogramowanie sklepu w saas to najlepsze rozwiązanie. Jak Twój biznes urośnie i nauczysz się branży, pojawią się specjalne wymagania, których wdrożenie będzie miało wpływ na Twój biznes. Wtedy zaczniesz szukać oprogramowania stworzonego pod kątem własnych potrzeb. My tworząc nasze oprogramowanie – platformę Codarius, chcieliśmy dać klientom narzędzie, które jest w abonamencie, ale z drugiej strony daje mnóstwo funkcjonalności (marketing automation, sprzedaż transgraniczna) oraz co pisałem wyżej – dajemy obsługę klienta na najwyższym poziomie. Wiemy, że sukces naszych klientów zależy od nas.

Masz pytania? Napisz lub zadzwoń do mnie.

Grzegorz Sadłoń – Chief Sales and Marketing Officer w Codarius.com, ekspert w budowaniu strategii sprzedażowych dla marek i sklepów internetowych. OD 11 lat specjalizuje się w automatyzacji procesów sprzedażowych i biznesowych. Doradza w optymalizacji projektów ecommerce i działań on-line marketingowych włączając w to działania z zakresu optymalizacji konwersji, marketing automation i strategii omnichannel.

Ile kosztuje założenie sklepu internetowego?

W coraz bardziej cyfrowym świecie prowadzenie biznesu e-commerce staje się coraz popularniejsze, jednak wciąż można zetknąć się ze stwierdzeniem, że założenie własnego sklepu internetowego jest bardzo kosztowne, a na dodatek wymaga specjalistycznej wiedzy. Nie jest to prawdą, a ostateczne koszty w rzeczywistości są uzależnione od wielu różnych czynników. W poniższym artykule postaramy się odpowiedzieć na pytanie, ile tak naprawdę kosztuje sklep internetowy.

Na co trzeba wyłożyć pieniądze na początek?

Jeśli nie masz zbyt dużego budżetu na start i nie chcesz przepłacać za sklep, wówczas na początku warto, abyś wybierał wyłącznie te rozwiązania i możliwości, z których będziesz korzystać. Zanim przejdziemy do omówienia kwestii związanych z kosztami oprogramowania, warto zapoznać się z opłatami, które musi wnieść każdy początkujący przedsiębiorca.

Są one następujące:

  • składki ZUS – przez pierwsze sześć miesięcy możesz liczyć na ulgę zobowiązującą do płacenia jedynie składki zdrowotnej (w 2018 roku jest to 319,94 zł) oraz przez kolejne dwa lata na tzw. mały ZUS (w roku 2018 wynosi on 520 zł),
  • opłaty dla Urzędu Skarbowego – ich wysokość zależy przede wszystkim od wybranego sposobu rozliczania się,
  • księgowa – to wydatek rzędu ok. 200 zł,

To podstawowe koszty, które trzeba mieć na uwadze podczas zakładania sklepu internetowego. Jednak kluczowe znaczenie z punktu widzenia opłat jest wybór odpowiedniego oprogramowania, którym teraz się zajmiemy.

Ile wynoszą koszty prowadzenia sklepu internetowego?

Kiedy podjąłeś już decyzję o uruchomieniu własnego e-biznesu, musisz zastanowić się nad wyborem właściwego rozwiązania technicznego. Co będzie dla Ciebie lepsze: platforma bazująca na modelu SaaS, czyli tzw. platforma dzierżawiona, czy może oprogramowanie na zasadach open-source, które można wdrożyć i dopasować do indywidualnych potrzeb?

W modelu SaaS jako klient otrzymujesz gotowe funkcjonalności i rozwiązania, ale co najważniejsze, nie musisz martwić się o techniczne aspekty funkcjonowania witryny. Sklep jest przystosowany do rozpoczęcia sprzedaży właściwie od zaraz. Oprogramowanie sklepu utworzonego w ramach platformy dzierżawionej jest automatycznie aktualizowane oraz dostosowywane do aktualnych wymogów prawnych. Cena prowadzenia sklepu w abonamencie wynosi zwykle od 100 do 200 złotych.

W ramach open-source jako klient uzyskujesz darmowe oprogramowanie sklepu internetowego, jednak jeśli nie posiadasz fachowej wiedzy programistycznej, wówczas będziesz musiał zapłacić specjaliście za konfigurację oraz uruchomienie sklepu. W ramach kosztów należy też uwzględnić hosting (w SaaS jest on wliczony w abonament) oraz dodatkowe opłaty, np. za poszczególne funkcje, moduły. Standardowe wdrożenie rozwiązania bazującego na zasadach open-source bardzo często przewyższa koszty uruchomienia sklepu działającego w modelu abonamentowym.

W tym miejscu warto dodać, że oprogramowanie open-source jest także związane z koniecznością ponoszenia dodatkowych koszów dotyczących rozwoju. Zarządzanie średnim sklepem wymaga nawiązania współpracy z administratorem, a w niektórych przypadkach zmiany infrastruktury serwerowej na bardziej zaawansowaną. To oczywiście dodatkowe opłaty.

Jak obniżyć koszty prowadzenia sklepu internetowego?

Chcąc zminimalizować wydatki związane z otwarciem i prowadzeniem sklepu internetowego, warto zdecydować się na korzystanie z tzw. platformy dzierżawionej. Jest to oszczędność wynosząca kilka, a niekiedy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dodatkowo można rozważyć opcję dropshippingu, która pozwala na wysyłkę produktów z hurtowni bezpośrednio do klientów, minimalizując tym samym opłaty związane z wynajmem magazynu.

Podsumowanie

Jak się okazuje, założenie własnego sklepu internetowego wcale nie musi być drogie. Sklep w abonamencie to rozwiązanie godne uwagi dla osób z niskim budżetem oraz dla wszystkich tych, którzy chcą zajmować się rzeczywistym prowadzeniem sprzedaży, a nie technicznymi kwestiami jej działania. Pamiętaj jednak, że wybór oprogramowania nie powinien dotyczyć wyłącznie kosztów wdrożenia i utrzymania sklepu. Zawsze warto przemyśleć swoje plany i wybrać opcję, która najlepiej pasuje do naszej wizji.